Kredyty dla zadłużonych - wyjście z trudnej sytuacji

Gdy klient ma zaciągnięte kredyty w różnych bankach lub tylko w jednym, a życie, które nie jest łaskawe przysparza wielu kłopotów i trudno jest mu spłacić kilka rat, staje przed ważna decyzją spłacać lub zaprzestać spłacanie, co równa się kolejnym kłopotom. Banki wychodzą na przeciw klientom i mają w swych ofertach kredyty dla zadłużonych, zwane również kredytami konsolidacyjnymi, ponieważ kumulują w sobie wszystkie dotychczas zaciągnięte kredyty.

336x280 png

Osoby, które nie są w stanie spłacać dużych rat swoich kredytów mogą wyjść z tej sytuacji poprzez ich konsolidację. Oznacza to jedno - zamiast kilku kredytów i ich rat spłacamy jedną, mniejszą ratę. Jak to możliwe? Bardzo prosto – bank lub instytucje finansowe przejmują spłatę w zamian za wydłużony okres spłaty.

Na rynku rozróżniamy dwa typy kredytów konsolidacyjnych dla zadłużonych.

Pierwszym z nich jest hipoteczny kredyt konsolidacyjny. Banki godzą się na mniejsze raty, ale w zamian żądają zabezpieczenia w postaci hipoteki na nieruchomości. Raty wówczas są dużo niższe a okres spłaty może być wydłużony w niektórych bankach nawet do 40 lat. Wysokość takiego kredytu uzależniona jest od wartości nieruchomości ( w zależności od banku uznawane jest od 65 do 90% wartości nieruchomości).

Drugim typem omawianych kredytów jest gotówkowy kredyt konsolidacyjny bez hipoteki. Zazwyczaj zaciągają go te osoby, które nie są posiadaczami nieruchomości, a mają dużo wysokich rat do spłacenia. Minimalny wymagany dochód to nawet 450 zł brutto, Jest kilka ograniczeń, można spłacać maksymalnie 5 zaciągniętych kredytów, a okres kredytowania to ostatecznie 7 lat. Niektóre instytucje finansowe wyłączają kredyty hipoteczne, spłatę debetów, a nawet kredyty w walutach. W zależności od banku oprocentowanie waha się w granicach 7,9 – 20 %. Warto rozejrzeć się na rynku finansów i poszukać najbardziej odpowiadającego naszym potrzebom, odpowiedniego kredytu konsolidacyjnego. Trafiając na dobrego doradcę, możemy pozbyć się drogich kredytów a zamienić je na tańszy, bardziej przystosowany do naszego portfela.

Komentarze

czako 25.05.2009. 07:30

przykro stwierdzić to co jest opisane wyżej to tylko ładnie jest opisane wystarczy być w bik i po sprawie sprawdzałem osobiście i wszyscy się wycofali potrzebuje pomocy na konsolidacje aby się wyciągnąć i nic z tego jak mam samochód lub dom to ma kredyt jak nie mam to figa po drugie kto przy zdrowych zmysłach i zadłużeniu np40,000 zastawi dom wart trzy razy tyle to fikcja ,jak kredyt bez bik

Kasia 26.05.2009. 09:44

Zgadzam się z tym co zostało napisane powyżej-jestem w podobnej sytuacji i też szukam rozwiązania-chyba mam za dużo w BIK-u bo generalnie potrzebuje tylko 40 tysięcy-wszędzie pięknie ładnie piszą że to takie proste no ale niestety-zaznaczam że jak na razie nie mam opóźnień w spłacie a chcę się przed tym uchronić-no ale to chyba nie w naszym kraju

Zocha 27.05.2009. 12:44

wszystko prawda co opisaliście,niestety nie ma już ratunku nikt nie pomoże.

TOMEK 27.05.2009. 20:46

Tak wszystko pieknie a jak sie jest ubezwlasnowolnionym czesciowo to co wtedy to BIK chyba nie taki zły

eliza 28.05.2009. 13:14

Witam. Nam zadluzonym nie z wlasnej winy bo tak jak w mojej sytuacji stracilam prace juz chyba nikt nie pomoze.Ja chcialabym zrobic konsolidacje swoich kredytow a mam ich dwa na ogolna kwote jaka mi zostala do splacenia to15500.Nie mam zadnej wlasnosci jedynie na umowe cywilno prawna i co ,tez nic!!Co robic w takiej sytuacji a chce to splacic bo jedna rate bedzie mi lzej splacac Jestem tez w BIKU .

elzunia 05.06.2009. 09:50

Witam. W takiej sytuacji jest bardzo dużo osób również mój mąż banki oferują swoją pomoc ale co z tego jak większa połowa ludu jest w BIK .My mamy aż pięć pożyczek do spłaty to bardzo dużo pieniędzy chcieli byśmy wziąć kredyt konsolidacyjny dużo banków oferuje taki kredyt nawet z dopłatą ale jak sprawdzą ze ktoś już figuruje w BIKU to odmawiają ,a więc pytam co tacy ludzie mają począć czy jest bank który jest wstanie nam pomóc ????

kystian 06.06.2009. 18:10

witam. moja sytuacja jest nie z mojej winy. jestem z kobieta, planujemy wspolne zycie.. zaciagnelem kredyt gotowkowy, pieniadze wplacilem na jej konto bo miala oszczednosciowe. przez poł roku splcalem niby bo dawalem na splate ale.. nagle zostawila mnie zostawialac listy z banku o zadlozeniu i bez pieniedzy. pracuje chce wziasc kredyt aby to splacic i zycie sobie pomalu ukladac ale zaden bank mi nie udzieli pozyczki, zal historia z BIK. ciezko w takiej sytuacji o pomoc od strony banku.

makx 08.06.2009. 09:30

zgadzam sie z wypowiedziami poprzedników oferty pożyczek bez biku to fikcja!!!!!!! każdy bank sprawdza wiec po co te durne ogłoszenia -nie wiem jaki maja cel!!!banki zeby robic nadzieje-podobno nadzieja umiera ostatnia.

halina 09.06.2009. 17:42

mam w innych bankach pozyczke i chciala bym splacic bylo by mi latwiej splacac jedna zamiast trzech pozyczek czy moge liczyc na taka szanse bardzo bym chciala skorzystac z takiej oferty dziekuje

Ania 11.06.2009. 18:02

Mam długi komornicze czy jest jakaś szansa aby dostać kredyt? jest mi bardzo ciężko ponieważ wychowuję samotnie dzieci .proszę o kontakt

dominika 12.06.2009. 05:39

nie ma takiego banku co by pomógł dla zadłużnych prubowałam wszędze a prowident to tragedia przedstawiciele to chamstwo

asia 15.06.2009. 13:25

też mam problem. Jestem w BIK i nikt nie chce udzielić kredytu. Wszedzie ładnie piszą a jak przychodzi co do czego to chetnych nie ma

Agnieszka 16.06.2009. 13:26

Zgadzam sie z poprzednikami . Wszedzie jest tylko ładnie napisane. Mam problemy ze swoimi kredytami i jestem w BIK-u. byłam juz praktycznie wszedzie i co? nic same odmowy. Najgorsze w tym wszystkim jest to że jak jestem w banku i przychodzi odpowiedz odmowna to osoby które mnie obsługuja patrzą sie na człowieka jakbym kogoś zabiła . To bardzo nieprzyjemna sytuacja i strasznie upokarzajaca

OLga 18.06.2009. 12:06

Owszem zgadzam się z poprzednikami mam rówmież trudna sytuację kredytową mam kilka kredytów do spłaty Banki odmawiaja a nawet nie chca negocjować . tak naprawdę to nie wiem co mam zrobic.

iga 19.06.2009. 14:57

To prawda co piszą moi poprzednicy, dla ludzi którzy maja problemy finansowe nie ma żadnej pomocy,każdy bank lub instytucja pisze bez BIK nieprawda, obiecuja wszyscy ale nikt ne pomoże. Jeżeli znacie taką instytucje lub bank polećcie nam a ułatwicie nam życie.

moni 23.06.2009. 15:01

wszyscy macie racje...mój mężczyzna tez jest w bik przez pewna pania z banku...niedouczona zreszta...chciał wziasc konsolidacje na spłate trzech kredytów i co figa z makiem ...wszyscy odmawiaja bo figuruje w bik . pomózcie co robić????

STRAŻAK 23.06.2009. 17:44

TOBWSZYSTKO PRAWDA WSZYSCY MAJĄ NAS GDZIEŚ JAK TRZEBA POMÓC TO BRAK JAKICHKOLWIEK REAKCJI A O WYCIĄGNIĘCIU RĘKI W STRON E NAS TO TRZEBA ZAPOMNIEĆ

asia 24.06.2009. 14:02

Tak ,to prawda,banki nie chcą udzielić kredytu na splatę innych,zeby zostać z jedną ratą.Mam nadzieję ,że nasze banki padną a wejdą zagraniczne to się nareszcie coś zmieni.

gaga 25.06.2009. 20:21

Mam taki sam problem potrzeba mi 20000tys na spłate kredytów wszędzie tak ładnie piszą a wszędzie same odmowy pomocy nigdzie nie można znalez niewiem do czego jest ta konsolidacja i inne oferty jak banki i tak tego nie przyznają

grzegorz 29.06.2009. 11:43

mam ta sama sytuacje Kredyt bez bik konsolidacyjne tofikcja i kpina z ludzi MILE panie a tak im kaza klamac na poczatku a po sprawdzeniu wBIK kreca i wymyslaja aby sie ns pozbyc WIEM BO W KILKU BYLEM TYLKO SIE PONIZAC DZIEKI

Aska33 30.06.2009. 11:03

Wlasnie jestem w sytuacji bez wyjscia dzwonilam do wszystkich bankow i nic musze zdobyc 6tys inaczej pojde z dziecmi pod most

adela 01.07.2009. 10:25

ja niewiem po co te banki tak sie reklamuja bez bik?????nie wstyd wam tak ludzi w konia robić???!!!!!!idzie się do banku z nadzieją że pomogą a oni tylko robią głupie miny bo nie wiedzą co to znaczy mieć problem.po co robicie ludziom złudne nadzieje?!!nie ładnie!!!!!!sama mam wielki problem i moge powiedzieć jedno że banki to najwieksze świnie jakie moga być zero porady /pomocy jak wyjsc z dołka,dużo krzyczą a nic nie robią

Kasia 04.07.2009. 20:24

Macie racje wszyscy obecnie robia uzytek ze słowa kryzys . To jest chore zeby dostac konsolidacje trzeba zarabiac ok 2500 na reke lub mie dom. Ale gdybym miała takie dochody i dom to nie miala bym tylu długów. Najgorsze jest to ze banki nie potrafia zrozumiec zwyklego szarego człwieka

Piotrek 05.07.2009. 08:29

witam, niestety te wszystkie durne reklamy to fikcja nie wiem co za imbecyle i w jakim celu je pisza skoro i tak okazuje się co innego! Z kazdej sytuacji jest wyjście tylko trzeba rozmawiać, istnieje cos takiego jak restrukturyzacja wtedy banki czesto ida na reke i zmniejszają raty nawet o połowę. Znam takie przypadki i sam chce to zrobić, bank woli jak sie płaci nawet 50 zł niż nic, zyczę powodzenia i głowa do góry!

Przemo 07.07.2009. 00:11

Zgadzam się z Wami w 100% te reklamy to tylko wyszukiwanie w Naszym społeczeństwie kolejnych ofiar z kasą!! Bo bez niej to jesteśmy dla nich już nikim... :( Ja również borykam się z kredytami do których byłem tak zachęcany przez Banki bo zarabiałem... Obecnie uległo zmianie moje wynagrodzenie i nie stać mnie na regularną spłatę wszystkich zobowiązań, więc staram się w każdy możliwy sposób o tzw. ,,restrukturyzację,, lub ,,konsolidację,, tych wszystkich kredytów ale żaden z tych ,,wyśmienitych,, Banków teraz już nie chce ze mną rozmawiać bo nie mam już zdolności, no jakbym zarabiał z 10tyś mc, miał willę, auta to są otwarci ale dla poczciwego pracującego Polaka to tylko mają kopa w du.. lub nękanie telefonami i mówienie ,,po co Pan brał...,, albo ,,to Pan wziął kredyt a nie my..,,. Staram się spłacać choć mniejsze kwoty lub z jedno, dwu mc opóźnieniem ale chociaż staram się bo wiem, że nikt tego za mnie nie spłaci.. a banki i tak są bezwzględne i mają to gdzieś. Nadal szukam pomocy ale jak na razie bezskutecznie bo tylko są te bzdurne, zakłamane reklamówki o pomocy zadłużonym.... :(. Życzę choć Wam powodzenia.

Marta 07.07.2009. 12:49

Najpierw trzeba mieć te 50 zł! Ja wzięłam kredyty wszystko ładnie pięknie i wpadłam bo zaszłam w ciąże i urodzilam dziecko. jestem obecnie na wychowawczym za marne 200zl alimentów i co mam zrobić już banki się czepiają ze nie place a powtarzam ze straciłam dochód i co maja to gdzieś

Maria 07.07.2009. 15:07

Witam, przykro mi stwierdzić, iż zgadzam się z powyższymi komentarzami, niestety to tak ładnie jest ubranę w tak ładną koszulkę, doputy dopuki nie potrzebujesz pomocy, jestem w ciężkiej sytuacji z kredytami, niby są reklamy, że wychodzimy na przeciw klientą, a gdy pozbierają wszystkie dane, to się okazuje, że niestety, a wystarczyło by przedłużyć czas spłat np: na 10 lat, lub d0 15 lat, a w tedy było by stać każdego na konsolidację, fakt jest taki, że ludzie nie przemyślą , a Banki na tym kożystają, w ten czy inny sposób, życzę każdemu pogody duch, i cierpliwości, może oczy Banki otworzą, i obiorą inną strategie.

Bożena 07.07.2009. 20:09

Ja też jestem zadłuzona aż na 40 000 tysięcy .. zarabiałam 600 złotych jak za to uttrzymac siebie dziecko i na dodatek wszytsko po opłacać ? Teraz nawet nie mam za co żyć musze wpłacać raty żaden bank nie chce mi pomóc .. chciała bym miec tlkyo jeden kredyt zamiast 5 ale niktt mi nie pomoze zdaje sie że trafie do więzienia a moje dziecko trafi do odmu dziecka .. moimi problemami zniszcze życie dziecku błagam pomózcie ! jeśli będziecie mieć jakies oferty błagam napiszcie pod adres e-mail bozena155@vp.pl Dziękuje

remek 09.07.2009. 07:50

witam jestem w trudnej sytuacji nie moge znalesc kredytu pozyczki jestem osoa zadluzona rejestrowana w bik-u moje sytuacja jest tragiczna gdzie znajde bank ktory przychylnie parzy bo polska nie pmaga odluzyc sie osoba indiwidualnym , co najlepsze nie mamhipoteki auta poreczyciela moze w KONGO dosane pozyczke place za bledy mlodosci i zyje od lat w wegetacji . doradcie prosze lub pokierujcie plan napadu nabank przyjme hihi

Regina80 10.07.2009. 13:49

W naszym kraju nigdy nic się nie zmieni,wszyscy macie racje ale to co piszemy czytają tacy ludzie jak my nikt z banku tego nie czyta bo to ich nie interesuje ,ważne by nabić w butelkę kolejnego klienta.Ja mam też ogromne problemy finansowe i dzieci na utrzymaniu trzeba wybierać albo dać jeść dziecią albo płacić,choć i tak by nie wystarczyło na opłaty,pracodawcy korzystają z okazji kryzysu i obniżają etaty.Wszyscy kłamią a my z problemami jesteśmy sami.Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieje że nam się polepszy.Musi!!!!!!!!

Strony: 1 2 3 4

Dodaj komentarz do artykułu

* = obowiązkowe pole


8 + 8 =

Pożyczki · Pożyczki dla zadłużonych · Kredyty dla zadłużonych - wyjście z trudnej sytuacji

Komentarze

Forum