Czy warto ubezpieczać pożyczkę?

Niekompetentni pracownicy banków i nierzetelni dziennikarze wypracowali w świadomości kredytobiorców zły pogląd na ubezpieczenie do pożyczki. Przeciętny klient banku już na samo wspomnienie słowa „ubezpieczenie” broni się listą obiekcji. Jak naprawdę rzecz się ma? Czy produkt ubezpieczeniowy w pakiecie z pożyczką, to w rzeczywistości narażenie klienta na zbędne koszty?

pozyczka vivus

Domowe poradniki, prasa codzienna, a nawet artykuły z cyklu „Masz prawo wiedzieć” utrwalają przekonanie, że towarzystwa ubezpieczeniowe współpracujące z bankiem, to firmy „córki”. Te same media biją na alarm, aby zwykły Kowalski zaciągając pożyczkę czasami nie dał się nabić w przysłowiową butelkę wykupując składkę ubezpieczeniową, która w ogóle nie chroni przyszłości kredytobiorcy. Według nich kredyt z prowizją i odsetkami już sam w sobie jest na tyle drogi, że dodatki w formie ubezpieczenia to już lekka przesada. Warto tutaj jednak zaoponować i podkreślić, że instytucje finansowe bardzo często obniżają oprocentowanie ubezpieczonej pożyczki, bo mają w tym interes. Ubezpieczony kredyt to dla banku mniejsze ryzyko, mniejsza wartość wystąpienia default’u. To także bardziej wiarygodny klient, przez co bank w przyszłości będzie chciał częściej i na większą skalę cross sell’owaćtakiego kredytobiorcę. Zamiast więc z założenia odrzucać propozycję produktu ubezpieczeniowego do pożyczki, warto zastanowić się na ile mnie jako pożyczkobiorcę zabezpieczy wybrane Towarzystwo Ubezpieczeniowe.

OWU

Pod tajemniczym skrótem kryje się Ogólny Wyciąg z Warunków Ubezpieczeniowych i jest to regulamin, który instruuje w jakim zakresie i stopniu ubezpieczenie stanowi dla kredytu zabezpieczenie. Niestety, niekompetentni pracownicy banków zbyt często sprzedawali do kredytów niewłaściwe formy produktów ubezpieczeniowych tylko po to, aby nie spadł im wskaźnik ubezpieczonych pożyczek. Jednak gdy myśli się Klientem, a nie planem sprzedażowym to zyskuje się więcej – zyskuje się usatysfakcjonowanego pożyczkobiorcę, który w przyszłości ponownie zawita w progi banku. Jeśli jesteś rencistą, albo emerytem to nie potrzebne Ci ubezpieczenie na wypadek utraty pracy. Ale już ubezpieczenie na wypadek poważnego zachorowania lub śmierci, Tobie da pieniądze które musiałbyś wydać na ratę a Twoich bliskich ochroni przed spłacaniem nie swojego długu.

Z kolei, kredytobiorcy w wieku produkcyjnym powinni się poważnie zastanowić nad pożyczką z ubezpieczeniem na wypadek utraty pracy. Zazwyczaj ubezpieczyciel gwarantuje, że przez okres zasiłku dla bezrobotnych będzie wypłacał świadczenie, które w pełni pokryje ratę kredytu. Trzeba być jednak ostrożnym i uważnie wczytywać się w OWU. Bywa bowiem, że taka forma ubezpieczenia działa tylko w przypadku umowy o pracę, a wyłącza z zakresu odpowiedzialności TU umowy cywilnoprawne. Niemniej jednak coraz częściej świadomi kredytobiorcy decydujący się na znaczną kwotę pożyczki, korzystają z ubezpieczenia. W końcu, przezorny zawsze ubezpieczony…


Komentarze

Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.

Dodaj komentarz do artykułu

* = obowiązkowe pole


4 + 6 =

Pożyczki · Pożyczki hipoteczne · Czy warto ubezpieczać pożyczkę?

Forum

Komentarze