Spread przy kredytach w obcej walucie

Czy wiesz na czym zarabia bank udzielając kredyt hipoteczny? Koszty są zaszyte w sam produkt, dlatego warto mu się dokładnie przyjrzeć nim podpiszesz umowę.

Bywa, że kredyt hipoteczny jest jedyną szansą na zdobycie własnego lokum. Mieszkać musi każdy z nas, a to powoduje że rynek hipoteczny wciąż cieszy się ogromnym powodzeniem. Nawet wciąż nowe rekomendacje przycinające zdolność kredytową klientów nie są w stanie zahamować potrzeby posiadania własnej nieruchomości.

pozyczka vivus

Jeśli już spłacasz kredyt hipoteczny, a nie masz pojęcia z czego składa się jego finalna wysokość ten artykuł doda ci trochę świadomości. Tych, którzy jeszcze nie zdecydowali się na hipotekę, ostrzeże przed zbyt pochopnym podejmowaniem decyzji.

Spread walutowy to różnica między kursem kupna a sprzedaży danej waluty. Aby unaocznić tę skomplikowaną definicję podamy przykład. Średni kurs NBP dla EUR wynosi 4 PLN. Bank natomiast przy udzieleniu kredytu uruchamia środki na rachunku klienta po kursie kupna, czyli zazwyczaj kilkanaście groszy mniej niż średni kurs NBP przyjęty tego dnia dla waluty. Natomiast spłata rat następuje po kursie sprzedaży, czyli kilkanaście groszy więcej niż średni kurs zanotowany na rynku walutowym przez Narodowy Bank Polski. Do 2011 roku banki mocno nadużywały możliwość manipulowania spreadem. Stosowały ponadto zapisy w umowie zobowiązujące klientów do spłaty kredytu tylko w złotówkach, przez co przeciętny Kowalski tracił nawet kilkaset złotych miesięcznie na samym kursie waluty.

W sierpniu ubiegłego roku weszła w życie tzw. ustawa antyspreadowa, która umożliwia klientom spłacanie kredytu w walucie do którego jest on indeksowany. Dodatkowo, ustawodawca zobowiązał bank do przygotowania odpowiedniego aneksu bez przerzucania kosztów na klienta. Aneks musi więc być bezpłatny, a nawet sama wpłata na konto nie może być obarczona żadną opłatą. Niestety, życie pokazuje że klienci nie chcą zaoszczędzać na spreadzie i tylko kilkanaście procent kredytobiorców podpisało stosowny aneks, a jeszcze mniej z nich wpłaca walutę na odpowiedni rachunek. Większość z wygody dalej spłaca kredyt w złotówkach. Trudno się temu dziwić skoro są jeszcze banki, które nie przyjmują tanich i szybkich przelewów walutowych SEPA i żeby dokonać wpłaty na rachunek trzeba stać w kilkugodzinnej kolejce.

I chociaż miało być taniej, okazuje się że banki skutecznie odstraszają klientów od spłacania rat w walucie. Na tym przecież zarabiają… A jak klient jest uparty, nie chce stać w kolejce, to zawsze może zrobić przelew walutowy, który kosztuje nawet 200 zł. Zanim zdecydujesz się na kredyt w walucie, dowiedz się czy Twój bank przyjmuje przelewy SEPA.


Komentarze

Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.

Dodaj komentarz do artykułu

* = obowiązkowe pole


7 + 8 =

Pożyczki · Pożyczki hipoteczne · Spread przy kredytach w obcej walucie

Forum

Komentarze