Kredyt dla zadłużonych - kredyt konsolidacyjny

Jeżeli mamy na głowie kilka kredytów i nie radzimy sobie z ich spłatą, zwróćmy się do banku o ich konsolidację, czyli zamianę wielu rat w jedną, niższą od sumy wcześniejszych.

Kredyt dla zadłużonych zwany jest w nomenklaturze finansowej jako kredyt konsolidacyjny. Gdy comiesięczne spłacanie rat za kilka kredytów (np. dom, samochód, telewizor plazmowy, laptop, wieża Hi-Fi) zaczyna sprawiać nam trudności, warto wystąpić do banku o ich skumulowanie w jednej racie, która jest niższa od sumy poprzednich. Możliwe jest nawet skonsolidowanie zobowiązań z kilku banków w jednej instytucji, która oferuje nam najlepsze warunki. Warunki konsolidacji są zawsze negocjowane indywidualnie. Oprocentowanie waha się w przedziale 8-20%.

Poza niższymi rachunkami zyskujemy czas na spłatę. W ten sposób odzyskamy płynność finansową. Jednak kumulacja oznacza większy ostateczny koszt kredytu – więcej oddamy bankowi.

Konsolidacja pod hipotekę i bez hipoteki

Wyróżnia się dwa typy kredytów dla zadłużonych: gotówkowy bez hipoteki i hipoteczny. W obu przypadkach nie można mieć negatywnej przeszłości kredytowej. Innymi słowy – nie możemy figurować w BIK-u.

Gotówkowy kredyt konsolidacyjny przeznaczony jest dla osób, które nie dysponują nieruchomością, pod zastaw której bank mógłby pożyczyć dodatkowe pieniądze. Ponadto w tym wariancie możliwa jest konsolidacja do pięciu kredytów, a maksymalny czas spłaty to siedem lat.

Można także zaciągnąć kredyt konsolidacyjny pod zastaw nieruchomości (hipoteczny kredyt konsolidacyjny). W tym przypadku okres oddawania pieniędzy może się wydłużyć aż do 40 lat. Głównym minusem takiego rozwiązania jest oczywiście świadomość utraty lokum. Nie otrzymamy też kredytu konsolidacyjnego pod wartość całego domu czy mieszkania. Z reguły banki uznają od 45 do 90% wyceny nieruchomości.

Alternatywa dla konsolidacji

Gdy bank odmówi nam konsolidacji, mamy jeszcze kilka rozwiązań. Możemy zwrócić się do odpowiednich firm po szybką pożyczkę. Trzeba jednak uważać, żeby nie przekroczyć okresu bezodsetkowego. W przeciwnym razie dług będzie narastał. Drugie rozwiązanie to pożyczka w firmie kredytowej. Te jednak potrafią tak obejść prawo (np. poprzez naliczanie różnych opłat, prowizji i ubezpieczeń), że rzeczywiste oprocentowanie pożyczonych u nich sum sięgnie kilkuset procent! W ten sposób tylko nakręcimy spiralę zadłużenia. Pozostaje jeszcze upadłość konsumencka. Jej minusem jest skomplikowana procedura.


Komentarze

torunianka 23.10.2010. 12:03

dlaczego bank reklamuje się jako instytucja pomagająca osobom ze złą historią w BIK-u, skoro po złożeniu wniosku odmawia "delikwentowi" udzielenia pożyczki czy kredytu.Czy to kpina z potrzebujących?

Dodaj komentarz do artykułu

* = obowiązkowe pole


8 + 4 =

Pożyczki · Pożyczki bez BIK · Kredyt dla zadłużonych - kredyt konsolidacyjny

Komentarze