Liberalizacja polityki kredytowej w Polsce
Polska jako jeden z nielicznych krajów na świecie dobrze zniosła kryzys ekonomiczny. Oczywiście, recesja gospodarcza nas nie ominęła, co swoje przejawy miało w zaostrzeniu polityki kredytowej na polskim rynku. Niemniej jednak pod koniec 2009 roku sytuacja ustabilizowała się i w chwili obecnej można powiedzieć, że wszystko zmierza ku zliberalizowaniu warunków udzielania kredytów, zwłaszcza kredytów o charakterze mieszkaniowym.
Specjaliści już teraz wskazują, że polityka kredytowa w wielu bankach uległa znacznemu złagodzeniu. Oczywiście, trudno powiedzieć, aby banki były skłonne do udzielania kredytów na takich samych zasadach, jak przed kryzysem, ale dziś nie ma już tak dużych problemów z uzyskaniem środków na budowę domu czy kupno mieszkania. Trzeba mieć jednak na ten cel pewien, choćby minimalny, wkład własny. Przed kryzysem banki skłonne były udzielać kredytów do nawet 110% wartości inwestycji. Dziś nie jest to już możliwe przy niskiej zdolności kredytowej.
W ubiegłym roku, kiedy kryzys na rynkach finansowych całego świata trwał w najlepsze, warunki udzielania kredytów były niekorzystne dla klientów. Wysokie marże i duże wymagania dotyczące wkładu własnego na inwestycje skutecznie ograniczały klientom dostęp do kredytów hipotecznych.
Jeszcze w marcu ubiegłego roku 4 osobowa rodzina, mająca łączny dochód 3500 zł mogła zaciągnąć kredyt w wysokości maksymalnej 165 tys. zł. Był to rekordowo niski poziom. W grudniu wysokość zdolności kredytowej wzrosła już o 30% i ta sama rodzina mogła już liczyć na kredyt w wysokości 210 tys. zł. Latem w 2009 roku zaobserwowaliśmy pojawienie się promocji kredytowych, a jesień przyniosła stopniowe obniżanie się przeciętnego poziomu marż dla kredytów udzielanych w walucie rodzimej. Dzisiaj śmiało można powiedzieć, że stanowczo wzrasta liczba kredytów hipotecznych udzielanych w złotym polskim. Staje się on coraz bardziej popularną walutą na rynku kredytowym.
Wszystkie przesłanki rynkowe wskazują na liberalizację polityki kredytowej na rynku mieszkaniowym. Nawet specjaliści z Home Bank spodziewają się, że rok 2010 będzie kontynuacją łagodzenia warunków kredytowania inwestycji przez banki. Kluczową kwestią będzie to, czy banki zdecydują się na zliberalizowanie wymagań dotyczących rynku pierwotnego, a tym samym umożliwią wznowienie wznoszenia nowych mieszkań przez developerów. W chwili obecnej banki w ogóle nie kredytują zakupu mieszkania na rynku pierwotnym, jeśli budowa nieruchomości jest jeszcze w sferze daleko idących planów. Wiele banków zabezpiecza się przed ryzykiem niespłacanie kredytów wymuszając na klientach zakup ubezpieczenia, na przykład na wypadek utraty pracy.
Komentarze
Ten artykuł nie został jeszcze skomentowany.
Pożyczki · Pożyczki bez zaświadczeń · Liberalizacja polityki kredytowej w Polsce
Dodaj komentarz do artykułu
* = obowiązkowe pole