Kredyty dla zadłużonych - wyjście z trudnej sytuacji

Gdy klient ma zaciągnięte kredyty w różnych bankach lub tylko w jednym, a życie, które nie jest łaskawe przysparza wielu kłopotów i trudno jest mu spłacić kilka rat, staje przed ważna decyzją spłacać lub zaprzestać spłacanie, co równa się kolejnym kłopotom. Banki wychodzą na przeciw klientom i mają w swych ofertach kredyty dla zadłużonych, zwane również kredytami konsolidacyjnymi, ponieważ kumulują w sobie wszystkie dotychczas zaciągnięte kredyty.

Osoby, które nie są w stanie spłacać dużych rat swoich kredytów mogą wyjść z tej sytuacji poprzez ich konsolidację. Oznacza to jedno - zamiast kilku kredytów i ich rat spłacamy jedną, mniejszą ratę. Jak to możliwe? Bardzo prosto – bank lub instytucje finansowe przejmują spłatę w zamian za wydłużony okres spłaty.

Na rynku rozróżniamy dwa typy kredytów konsolidacyjnych dla zadłużonych.

Pierwszym z nich jest hipoteczny kredyt konsolidacyjny. Banki godzą się na mniejsze raty, ale w zamian żądają zabezpieczenia w postaci hipoteki na nieruchomości. Raty wówczas są dużo niższe a okres spłaty może być wydłużony w niektórych bankach nawet do 40 lat. Wysokość takiego kredytu uzależniona jest od wartości nieruchomości ( w zależności od banku uznawane jest od 65 do 90% wartości nieruchomości).

Drugim typem omawianych kredytów jest gotówkowy kredyt konsolidacyjny bez hipoteki. Zazwyczaj zaciągają go te osoby, które nie są posiadaczami nieruchomości, a mają dużo wysokich rat do spłacenia. Minimalny wymagany dochód to nawet 450 zł brutto, Jest kilka ograniczeń, można spłacać maksymalnie 5 zaciągniętych kredytów, a okres kredytowania to ostatecznie 7 lat. Niektóre instytucje finansowe wyłączają kredyty hipoteczne, spłatę debetów, a nawet kredyty w walutach. W zależności od banku oprocentowanie waha się w granicach 7,9 – 20 %. Warto rozejrzeć się na rynku finansów i poszukać najbardziej odpowiadającego naszym potrzebom, odpowiedniego kredytu konsolidacyjnego. Trafiając na dobrego doradcę, możemy pozbyć się drogich kredytów a zamienić je na tańszy, bardziej przystosowany do naszego portfela.


Komentarze

czako 25.05.2009. 07:30

przykro stwierdzić to co jest opisane wyżej to tylko ładnie jest opisane wystarczy być w bik i po sprawie sprawdzałem osobiście i wszyscy się wycofali potrzebuje pomocy na konsolidacje aby się wyciągnąć i nic z tego jak mam samochód lub dom to ma kredyt jak nie mam to figa po drugie kto przy zdrowych zmysłach i zadłużeniu np40,000 zastawi dom wart trzy razy tyle to fikcja ,jak kredyt bez bik

Kasia 26.05.2009. 09:44

Zgadzam się z tym co zostało napisane powyżej-jestem w podobnej sytuacji i też szukam rozwiązania-chyba mam za dużo w BIK-u bo generalnie potrzebuje tylko 40 tysięcy-wszędzie pięknie ładnie piszą że to takie proste no ale niestety-zaznaczam że jak na razie nie mam opóźnień w spłacie a chcę się przed tym uchronić-no ale to chyba nie w naszym kraju

Zocha 27.05.2009. 12:44

wszystko prawda co opisaliście,niestety nie ma już ratunku nikt nie pomoże.

TOMEK 27.05.2009. 20:46

Tak wszystko pieknie a jak sie jest ubezwlasnowolnionym czesciowo to co wtedy to BIK chyba nie taki zły

eliza 28.05.2009. 13:14

Witam. Nam zadluzonym nie z wlasnej winy bo tak jak w mojej sytuacji stracilam prace juz chyba nikt nie pomoze.Ja chcialabym zrobic konsolidacje swoich kredytow a mam ich dwa na ogolna kwote jaka mi zostala do splacenia to15500.Nie mam zadnej wlasnosci jedynie na umowe cywilno prawna i co ,tez nic!!Co robic w takiej sytuacji a chce to splacic bo jedna rate bedzie mi lzej splacac Jestem tez w BIKU .

elzunia 05.06.2009. 09:50

Witam. W takiej sytuacji jest bardzo dużo osób również mój mąż banki oferują swoją pomoc ale co z tego jak większa połowa ludu jest w BIK .My mamy aż pięć pożyczek do spłaty to bardzo dużo pieniędzy chcieli byśmy wziąć kredyt konsolidacyjny dużo banków oferuje taki kredyt nawet z dopłatą ale jak sprawdzą ze ktoś już figuruje w BIKU to odmawiają ,a więc pytam co tacy ludzie mają począć czy jest bank który jest wstanie nam pomóc ????

kystian 06.06.2009. 18:10

witam. moja sytuacja jest nie z mojej winy. jestem z kobieta, planujemy wspolne zycie.. zaciagnelem kredyt gotowkowy, pieniadze wplacilem na jej konto bo miala oszczednosciowe. przez poł roku splcalem niby bo dawalem na splate ale.. nagle zostawila mnie zostawialac listy z banku o zadlozeniu i bez pieniedzy. pracuje chce wziasc kredyt aby to splacic i zycie sobie pomalu ukladac ale zaden bank mi nie udzieli pozyczki, zal historia z BIK. ciezko w takiej sytuacji o pomoc od strony banku.

makx 08.06.2009. 09:30

zgadzam sie z wypowiedziami poprzedników oferty pożyczek bez biku to fikcja!!!!!!! każdy bank sprawdza wiec po co te durne ogłoszenia -nie wiem jaki maja cel!!!banki zeby robic nadzieje-podobno nadzieja umiera ostatnia.

halina 09.06.2009. 17:42

mam w innych bankach pozyczke i chciala bym splacic bylo by mi latwiej splacac jedna zamiast trzech pozyczek czy moge liczyc na taka szanse bardzo bym chciala skorzystac z takiej oferty dziekuje

Ania 11.06.2009. 18:02

Mam długi komornicze czy jest jakaś szansa aby dostać kredyt? jest mi bardzo ciężko ponieważ wychowuję samotnie dzieci .proszę o kontakt

dominika 12.06.2009. 05:39

nie ma takiego banku co by pomógł dla zadłużnych prubowałam wszędze a prowident to tragedia przedstawiciele to chamstwo

asia 15.06.2009. 13:25

też mam problem. Jestem w BIK i nikt nie chce udzielić kredytu. Wszedzie ładnie piszą a jak przychodzi co do czego to chetnych nie ma

Agnieszka 16.06.2009. 13:26

Zgadzam sie z poprzednikami . Wszedzie jest tylko ładnie napisane. Mam problemy ze swoimi kredytami i jestem w BIK-u. byłam juz praktycznie wszedzie i co? nic same odmowy. Najgorsze w tym wszystkim jest to że jak jestem w banku i przychodzi odpowiedz odmowna to osoby które mnie obsługuja patrzą sie na człowieka jakbym kogoś zabiła . To bardzo nieprzyjemna sytuacja i strasznie upokarzajaca

OLga 18.06.2009. 12:06

Owszem zgadzam się z poprzednikami mam rówmież trudna sytuację kredytową mam kilka kredytów do spłaty Banki odmawiaja a nawet nie chca negocjować . tak naprawdę to nie wiem co mam zrobic.

iga 19.06.2009. 14:57

To prawda co piszą moi poprzednicy, dla ludzi którzy maja problemy finansowe nie ma żadnej pomocy,każdy bank lub instytucja pisze bez BIK nieprawda, obiecuja wszyscy ale nikt ne pomoże. Jeżeli znacie taką instytucje lub bank polećcie nam a ułatwicie nam życie.

moni 23.06.2009. 15:01

wszyscy macie racje...mój mężczyzna tez jest w bik przez pewna pania z banku...niedouczona zreszta...chciał wziasc konsolidacje na spłate trzech kredytów i co figa z makiem ...wszyscy odmawiaja bo figuruje w bik . pomózcie co robić????

STRAŻAK 23.06.2009. 17:44

TOBWSZYSTKO PRAWDA WSZYSCY MAJĄ NAS GDZIEŚ JAK TRZEBA POMÓC TO BRAK JAKICHKOLWIEK REAKCJI A O WYCIĄGNIĘCIU RĘKI W STRON E NAS TO TRZEBA ZAPOMNIEĆ

asia 24.06.2009. 14:02

Tak ,to prawda,banki nie chcą udzielić kredytu na splatę innych,zeby zostać z jedną ratą.Mam nadzieję ,że nasze banki padną a wejdą zagraniczne to się nareszcie coś zmieni.

gaga 25.06.2009. 20:21

Mam taki sam problem potrzeba mi 20000tys na spłate kredytów wszędzie tak ładnie piszą a wszędzie same odmowy pomocy nigdzie nie można znalez niewiem do czego jest ta konsolidacja i inne oferty jak banki i tak tego nie przyznają

grzegorz 29.06.2009. 11:43

mam ta sama sytuacje Kredyt bez bik konsolidacyjne tofikcja i kpina z ludzi MILE panie a tak im kaza klamac na poczatku a po sprawdzeniu wBIK kreca i wymyslaja aby sie ns pozbyc WIEM BO W KILKU BYLEM TYLKO SIE PONIZAC DZIEKI

Aska33 30.06.2009. 11:03

Wlasnie jestem w sytuacji bez wyjscia dzwonilam do wszystkich bankow i nic musze zdobyc 6tys inaczej pojde z dziecmi pod most

adela 01.07.2009. 10:25

ja niewiem po co te banki tak sie reklamuja bez bik?????nie wstyd wam tak ludzi w konia robić???!!!!!!idzie się do banku z nadzieją że pomogą a oni tylko robią głupie miny bo nie wiedzą co to znaczy mieć problem.po co robicie ludziom złudne nadzieje?!!nie ładnie!!!!!!sama mam wielki problem i moge powiedzieć jedno że banki to najwieksze świnie jakie moga być zero porady /pomocy jak wyjsc z dołka,dużo krzyczą a nic nie robią

Kasia 04.07.2009. 20:24

Macie racje wszyscy obecnie robia uzytek ze słowa kryzys . To jest chore zeby dostac konsolidacje trzeba zarabiac ok 2500 na reke lub mie dom. Ale gdybym miała takie dochody i dom to nie miala bym tylu długów. Najgorsze jest to ze banki nie potrafia zrozumiec zwyklego szarego człwieka

Piotrek 05.07.2009. 08:29

witam, niestety te wszystkie durne reklamy to fikcja nie wiem co za imbecyle i w jakim celu je pisza skoro i tak okazuje się co innego! Z kazdej sytuacji jest wyjście tylko trzeba rozmawiać, istnieje cos takiego jak restrukturyzacja wtedy banki czesto ida na reke i zmniejszają raty nawet o połowę. Znam takie przypadki i sam chce to zrobić, bank woli jak sie płaci nawet 50 zł niż nic, zyczę powodzenia i głowa do góry!

Przemo 07.07.2009. 00:11

Zgadzam się z Wami w 100% te reklamy to tylko wyszukiwanie w Naszym społeczeństwie kolejnych ofiar z kasą!! Bo bez niej to jesteśmy dla nich już nikim... :( Ja również borykam się z kredytami do których byłem tak zachęcany przez Banki bo zarabiałem... Obecnie uległo zmianie moje wynagrodzenie i nie stać mnie na regularną spłatę wszystkich zobowiązań, więc staram się w każdy możliwy sposób o tzw. ,,restrukturyzację,, lub ,,konsolidację,, tych wszystkich kredytów ale żaden z tych ,,wyśmienitych,, Banków teraz już nie chce ze mną rozmawiać bo nie mam już zdolności, no jakbym zarabiał z 10tyś mc, miał willę, auta to są otwarci ale dla poczciwego pracującego Polaka to tylko mają kopa w du.. lub nękanie telefonami i mówienie ,,po co Pan brał...,, albo ,,to Pan wziął kredyt a nie my..,,. Staram się spłacać choć mniejsze kwoty lub z jedno, dwu mc opóźnieniem ale chociaż staram się bo wiem, że nikt tego za mnie nie spłaci.. a banki i tak są bezwzględne i mają to gdzieś. Nadal szukam pomocy ale jak na razie bezskutecznie bo tylko są te bzdurne, zakłamane reklamówki o pomocy zadłużonym.... :(. Życzę choć Wam powodzenia.

Marta 07.07.2009. 12:49

Najpierw trzeba mieć te 50 zł! Ja wzięłam kredyty wszystko ładnie pięknie i wpadłam bo zaszłam w ciąże i urodzilam dziecko. jestem obecnie na wychowawczym za marne 200zl alimentów i co mam zrobić już banki się czepiają ze nie place a powtarzam ze straciłam dochód i co maja to gdzieś

Maria 07.07.2009. 15:07

Witam, przykro mi stwierdzić, iż zgadzam się z powyższymi komentarzami, niestety to tak ładnie jest ubranę w tak ładną koszulkę, doputy dopuki nie potrzebujesz pomocy, jestem w ciężkiej sytuacji z kredytami, niby są reklamy, że wychodzimy na przeciw klientą, a gdy pozbierają wszystkie dane, to się okazuje, że niestety, a wystarczyło by przedłużyć czas spłat np: na 10 lat, lub d0 15 lat, a w tedy było by stać każdego na konsolidację, fakt jest taki, że ludzie nie przemyślą , a Banki na tym kożystają, w ten czy inny sposób, życzę każdemu pogody duch, i cierpliwości, może oczy Banki otworzą, i obiorą inną strategie.

Bożena 07.07.2009. 20:09

Ja też jestem zadłuzona aż na 40 000 tysięcy .. zarabiałam 600 złotych jak za to uttrzymac siebie dziecko i na dodatek wszytsko po opłacać ? Teraz nawet nie mam za co żyć musze wpłacać raty żaden bank nie chce mi pomóc .. chciała bym miec tlkyo jeden kredyt zamiast 5 ale niktt mi nie pomoze zdaje sie że trafie do więzienia a moje dziecko trafi do odmu dziecka .. moimi problemami zniszcze życie dziecku błagam pomózcie ! jeśli będziecie mieć jakies oferty błagam napiszcie pod adres e-mail bozena155@vp.pl Dziękuje

remek 09.07.2009. 07:50

witam jestem w trudnej sytuacji nie moge znalesc kredytu pozyczki jestem osoa zadluzona rejestrowana w bik-u moje sytuacja jest tragiczna gdzie znajde bank ktory przychylnie parzy bo polska nie pmaga odluzyc sie osoba indiwidualnym , co najlepsze nie mamhipoteki auta poreczyciela moze w KONGO dosane pozyczke place za bledy mlodosci i zyje od lat w wegetacji . doradcie prosze lub pokierujcie plan napadu nabank przyjme hihi

Regina80 10.07.2009. 13:49

W naszym kraju nigdy nic się nie zmieni,wszyscy macie racje ale to co piszemy czytają tacy ludzie jak my nikt z banku tego nie czyta bo to ich nie interesuje ,ważne by nabić w butelkę kolejnego klienta.Ja mam też ogromne problemy finansowe i dzieci na utrzymaniu trzeba wybierać albo dać jeść dziecią albo płacić,choć i tak by nie wystarczyło na opłaty,pracodawcy korzystają z okazji kryzysu i obniżają etaty.Wszyscy kłamią a my z problemami jesteśmy sami.Pozdrawiam wszystkich i mam nadzieje że nam się polepszy.Musi!!!!!!!!

LILI 13.07.2009. 09:02

Mam w bik-u zadluzenie na 500zl gdzie to mazna splacic pzez to nie moge dostac zadnego kedytu a pilnie potzebuje???

agassi24 16.07.2009. 08:28

Słuchajcie, to tylko w naszym kraju tak potrafią zostawić ludzi bez pomocy i bez środków do życia. To jest straszne ale prawdziwe. Banki się pięknie opisują, ale to tylko reklama. Rzeczywistość jest inna. Powodzenia.

kamaro 16.07.2009. 09:55

witam. zgadzam sie ze wszystkimi przedmówcami. tez mam problemy finansowe no ok. 15 tys. chcialem hipoteke ale jak przyszlo do spisywania umowy to okazalo sie ze nieruchomosc zamalo warta. obecnie jestem w bik-u i mam komornika. i tu rada dla innych. jak aby miec wiecej pieniedzy kazalem sie kobiecie podac o alimenty. teraz komornik nadal zabiera mi 50% wynagrodzenia ale banki dostaja grosze bo wiekszosc tego co zabral przekazuje na alimenty. dzieki temu latwiej przezyc do nastepnej wyplaty. pozdrawiam

klara 16.07.2009. 10:28

popieram wszystkich w tych wypowiedziach ponieważ też z mężem znalazłam się w takiej trudnej sytuacji i też szukam kredytu oddłużeniowego ale nic z tego bo jak nie za mało mąż zarabia i inny problem robią to po co się reklamują pozdrawiam serdecznie i wszystkim życzę powodzenia

danuta 24.07.2009. 11:21

Zgadzam się z powyższymi komentarzami, ja jestem również osobą zadłużoną , posiadam mieszkanie własnościowe i też nie mogę dostać kredytu pod zastaw mieszkania.WSZĘDZIE TAKIE PIĘKNE OFERTY a jak co do czego to człowiek zostaje sam.Pytam się dla kogo te oferty dla bogatych? i dla tych co mają wysokie dochdy bo ja mam ponad 20 lat pracy i jestem na rencie inwalidzkiej a mój dochód to 630 zł. Proszę nie róbcie ludzi w balona bo życie wystarczająco już nam daje w kość.

Benia 24.07.2009. 20:46

Witam. Jestem w takiej samej beznadziejnej sytuacji jak większość z Was.Mam kredyty w trzech bankach ,raty spłacam regularnie teraz znalazłam się w takiej w trudnej sytuacji i ciężko mi będzie spłacać trzy raty, więc chciałam skonsolidować te kredyty.Niestety banki mi odmówiły z braku zdolności kredytowej.Te wszystkie reklamy to jedna wielka bzdura. Kredyty są, ale dla ludzi bogatych. Chciałabym wiedzieć,które to banki udzielają kredytów dla zadłużonych.(czy to tylko reklama)

mira 25.07.2009. 13:53

Zgadzam się z tą opinią.Jestem w bardzo trudnej sytuacji ijak do tej pory nie mogę znależć wyjścia i nawet banku który udzieliłby mi kredytu. Więc nie wiem gdzie szukać kredytu dla zadłużonych(nie zalegam na razie z ratami),a już nie mówiąc kredytu na oświadczenie.Natomiast reklamy banków mało nas nie zabiją.Dla kogo to ?-, dla tych co mają pieniądze?

aga 26.07.2009. 19:38

Witam. Zgadzam się z tym co piszecie ,jestem w takiej samej sytuacji jak większość z Was. Mam kredyty i nie zalegam z ratami, ale obecnie potrzebuję gotówki ikażdy bank do którego się nie zwrócę mi odmawia ponieważ nie mam zdolności kredytowej ,a hipoteka nie wchodzi grę. Niby są kredyty dla zadłużonych, na oświadczenia tylko jestem ciekawa gdzie?Które banki udzielają takich kredytów?

Natalia 27.07.2009. 11:56

Banki chcą nam pomóc... ale jak? dobijając nas chyba i strasząc. Nikt nie potrafi zrozumieć, że często nie z naszej winy wpadamy w długi. No ale tak może być tylko w Polsce... ładnie napisane, ale pomocy ZERO!!! Nie rozumiem tego, bo człowiek człowiekowi gotuje ten los, a banki to SS!!! Dziękuję za pomoc, której oczywiście nie uzyskałam...

marzena 27.07.2009. 15:23

zgadzam się z wszystkimi komentarzami, jakie tu przeczytałam,sama jetem w ciężkiej sytuacji mamy z mężem bardzo dużo kredytów na początku jakoś dawaliśmy sobie radę ale teraz jest coraz gorzej banki nie interesuje to że nie ma się z czego zapłacić a my musimy wybierać albo kupić coś do zjedzenia ,albo zapłacić raty.Mało tego miałam bardzo nie przyjemny telefon, zadzwoniła pani z banku i powiedziała że mogę iść do więzienia za to że nie spłacam kredytu.Bardzo proszę powiedzcie mi czy to jest możliwe ,proszę o pomoc ,bo inaczej chyba odbiorę sobie życie ,bo nie ma poco żyć na tym świecie

Marta 27.07.2009. 16:26

Pięknie piszą o tych konsolidacjach. Wystarczy 450 zł dochodu. Ja mam 500 zł renty + opiekuńcze i niestety jest to za mały dochód żeby skonsolidować moje raty :(. Jedziemy wszyscy na tym samym wózku i w żaden sposób nie możemy sobie pomoc , przykre jest to życie. Pozdrawiam

XXX 30.07.2009. 16:11

mam wzięte chyba trzy albo cztery kredyty, no nie ważne, mój dług na dzień dzisiejszy wynosi 40 000 zł mam komornika, w tej chwili mam prace na stałe zarabiam 1800zł szukałem Banku lub instytucji która udzieli mi KREDYTU i klapa konsolidacje są dla ludzi którzy mają kredyty ale bez zadłużeń bez spóźnień... Ale w końcu znalazłem instytucje udzielającą takie kredyty nawet dla ludzi w BIKu w Bydgoszczy z ogłoszenia z gazety, przy podpisaniu umowy zapłaciłem 100zł (bez potwierdzenia wpłaty)... a na drugi dzień dostałem pozytywną odpowiedz że udzielom mi kredytu ale musze wpłacić 3000zł OK czemu nie pomyslałem więc mówię do przedstawiciela tej instytucji żeby odciągneli mi od przyznanego kredytu... i co i DUPA... tak oszukuja ludzi... jezeli bank nie udzieli ci takiego kredytu to jeden ratunek mozna pożyczyć od MAFII... to już wole mieć komorników do końca życia... POZDRO...

koper_88 12.08.2009. 17:31

Witam. Gdyby było inaczej to pewnie bym tutaj nie pisał ale ja tez mam problem z zadłużeniem i bik-iem. Sytuacja jest beznadziejna ale nie o to mi chodzi. Chciałbym przestrzec wszystkich przed tzw. pożyczkami w systemie argentyńskim. Obiecują że wszystko się uda, że wszystko jest proste. Trzeba tylko wpłacić opłatę przygotowawczą, podpisać umowę i czekać na pieniądze. Tylko że te umowy są tak konstruowane że dopiero po dłuższym myśleniu mozna sie w nich dopatrzeć zawiłych paragrafów... NIGDY NIE WPŁACAJCIE ŻADNYCH OPŁAT PRZYGOTOWAWCZYCH A JEŚLI JUŻ O TAKICH JEST MOWA W UMOWIE TO POWINNY BYĆ POTRĄCANE Z KWOTY POŻYCZKI A NIE ŻĄDANE WCZEŚNIEJ. Ja w ten sposób straciłem tylko (albo aż...) 1000 zł ale znam osoby które dzieki swojej naiwności pozbyły się znacznie wiekszych kwot... Pozdrawiam

gosiek 18.08.2009. 13:35

a ja myślałam ze to bedzie łatwiejsza sprawa ale po przeczytaniu wszystkich komentarzy zaczynam tracic nawet chęci na szukanie jakiegokolwiek kredytu........

waldek 02.09.2009. 15:52

witam mam kredyty w kilku bankach wczesniej dawałam sobie rade ale wszystko sie zmieniło gdy syn sie rozchorował a potem zaczeło sie wszystko walic w tej chwili mam windykacje i potrzebuje 60 000 naspłate duzych kredytów reszte konczy sie prosze o pomoc nie mam zabezpieczenia prosze o pomoc tel. 788592138

Darek 02.09.2009. 20:21

Zgadzam sie z pozwyzszymi, najlepszym rozwiązaniem poszukac kogos kto wezmie kredyt na siebie, tylko znalezc taką osobe to problem,Darek.

gosiek 08.09.2009. 09:41

to idiotyczne bzdury ja tesz jestem zadłuzony po same uszy miałem wypadek samochodowy w pracy tir we mnie walnał płaciłem raty normalnie a po tym swiat sie zawalił do cholery płaci sie ubezpieczenia od utraty pracy a banki co nie pokrywaja za nas rat bo maja to w dupie jedna miała mi załatwic baba kredyt pozabankowy pieknie gadała ze to dla zadłuzonych i co nic nie wyszło to kretactwo oszustwo zrobiłem wycene nieruchomosci bo chciałem konsolidacje pod zastaw domu na koszta baba mnie naciagneła 600 zł w dupie .ludzie nie ma nic dla nas zadnej pomocy .tylko modlic sie jak tu przetrwac aby nie skonczyc.

ewa 09.09.2009. 17:40

otóż to,............ wszyscy mają nas gdzieś kilka lat temu zwolniono mni z pracy niestety miałam 2 karty kredytowe na 3000 tys. i 4ooo tys po utracie pracy przestałam płacić , od 2004 r mam na nich komornika w tej chwili mój dług z tych kart urusł do okołó 20000 tys , ponieważ komornik pobiera 7 zł za jeden dzień zwłoki. Mam chorego i niepełnosprawnego syna 400zł renty socjalnej i 150zł zasiłku , żyję w skrajnej nędzy , bardzo często z synem jesteśmy głodi ponieważ nie mamy nawet za co kupić jednego bochenka chleba.tle mnie kosztuje błąd ,który podjełam kilka lat temu i wziełam karty kredytowe. Oswrócili się odemnie wszyscy znajomi, nawet własna rodzina. ...pozdrawiam.

nuula 09.09.2009. 20:16

Owszem...akurat jestem w takim zawodzie,że dobrze wiem co oznacza ładnie opisana oferta kredytu konsolidacyjnego......tak naprawde to żadna pomoc......to ostateczność w sytuacji pętli kredytowej...niższa rata ,dłuzszy okres a koszt kredytu 10 razy większy:)ale i niekiedy jest ostatnia deską ratunku więc mimowszytsko nieraz nie ma innego wyjścia.
Pozdrawiam.

Blondi 14.09.2009. 15:34

A gdyby tak wszyscy klienci zaprzestali spłacania rat, ciekawe co by zrobiono. Bo to przecież są pieniądze narodowe i każdy Polak ma do nich prawo i prawo do pomocy w trudnej sytuacji finansowej. Tym bardziej, że w Polsce nie ma tak jak w innych krajach wysokich zasiłków dla bezrobotnych i wysokiego socjału. A sytuacja w kraju jest tragiczna pod względem finansowym zwykłych ludzi.

blondi 14.09.2009. 15:41

Witam, dzisiaj obleciałam wszsytkie banki w mieście w poszukiwaniu kredytu konsolidacyjnego dla osób z negatywnym BIK, ale figa z makiem. Nie ma takiego i reklamy tych banków co mamią ludzi kredytami bez bik powinny być oddane pod sąd, a dla oszukanych ludzi powinno być odszkodowanie i ja tak chyba zrobię, może to będzie precedens w skali kraju, ale dość już oszukiwania ludzi przez banki.

arnold 15.09.2009. 15:35

kredyty konsolidacyne to fikcja gdzie je można dostać ja oblatałem już chyba wszystkie i nic po co to pisać takie bzdury może wy pomożecie

kredytobiorca 16.09.2009. 17:12

sluszne wypowiedzi,moja sytuacja jest podobna.Jestem w biku bo mam inne kredyty do splaty,splacam regularnie.Potrzebuje 3tys,odmawiaja traktujac czlowieka jako naciagacza.Zal mi tych niedouczonych konsultantow przeciez i bank i oni na pozyczkach i kredytach zarabiaja.

Mariusz 18.09.2009. 13:13

A ja nie wiem co zrobić. Właśnie zacząłem działalność gospodarczą, ale zrobiłem to za późno i mój budżet wynosi zero zł. Pierwsze dochody z mojej firmy osiągnę dopiero za około 20-30 dni.
Potrzebuje szybki kredyt do 1500 zł. Ale żaden bank nie chce mi przyznać takiej kwoty gdyż nie mam dochodu jako takiego a firma istnieje kilka dni.
W Bik byłem, ale niby zostałem z niego wykreślony (stara sprawa z debetem odnawialnym) na własny wniosek (podobno).

Co więc mogę zrobić jeśli nie mam znajomych którzy mogliby mi pożyczyć taką kwotę?

mariusz 22.09.2009. 07:11

coś Wam poradzę - za bardzo się martwicie. Płaćcie do banku tyle ile możecie, ciągle miejcie z bankami kontakt - najlepiej listowy. Zawsze zostawiajcie sobie kopię pisma. W razie "W" macie dowód na to, że z bankiem jesteście w ciągłym kontakcie. W każdym piśmie opisujcie swoją trudną sytuację. W ten sposób okazujecie, że nie uchylacie się od spłaty, nie uciekacie od problemów, tylko staracie sie je rozwiązać. Tak naprawdę to banki mają większy problem niż my - to one pożyczyły tysiącom ludzi miliony złotych i teraz nie mogą ich od nas odzyskać. :) to dopiero jest problem !! nasze kłopoty to pikuś, w porównaniu z ich problemami. Tak naprawdę, to bank będzie zadowolony jeśli dostanie chociaż "coś" niż "nic". Ale na pewno nie przestanie piszczeć. Do tego wszystkiego ONI muszą się gęsto tłumaczyć z każdego niespłacanego przez nas kredytu. Więc nie dziwmy się, że nas nękają. Mam takie same problemy jak Wy - nabrałem kredytów i zaopatrzyłem w towar sklep. Wszystko szło ekstra. Regularne spłat w banku powodowały masę listów pochwalnych i p-ropozycję nowych pożyczek. A dziś? Każdegfo dnia po kilka telefonów. Już nie odbieram - bo za każdą rozmowę doliczali 15 PLN. Cwaniaki. Od 2.01.2009 roku utargi spadły o 80%. Jak by ktoś rąbnął siekierą. Co się stało ?? ogłosili kryzys. No to mają. Ale czemu tylko my mamy cierpieć z tego powodu? niech oni też pocierpią. Najważniejsze jest teraz dla mnie mieszkanie i rodzina. A reszta? niech sobie czeka.

lina 06.10.2009. 06:56

Dla mnie to te wszystkie biki...itp to jedna wielka granda! Tam na rowni wprowadzaja ludzi ktorzy placa z opoznieniem. Ratki na kilkaset zlotych z tymi co pobieraja kredyty na miliony i ich nie splacaja.prosze panstwa. To niezgodne z prawem europejskim operowac danymi osoby na uzytek publiczny i zmuszac ja do tego zeby wyrazila na to zgode.windykacje? To mafia.wygrazanie i molestowanie za 25 procent od odzyskanej kwoty. Wszyscy maja jakies zadluzenia.dajcie ludziom oddychac a zobaczycie ze i swoje zadluzenia posplacaja bo w ostatecznym rozrachunku to sie liczy.miec komfort ze nie musimy zyc na kredyt.

iwona 09.10.2009. 12:03

ja rownierz mama z mezem do splacenia dlug w wysokosci 15000 niestety probowalismy juz wszystkiego zaden bank nie udzieli kredytu pomimo tego ze jak oni to okreslaja maja dla ludzi zadluzonych specjalne oferty dla osob bedacych w bik oraz z zajeciami komorniczymi /dlatego nie wierzcie w to bo szkoda waszego czasu izdrowia .

mika 14.10.2009. 09:53

witam mam straszny problem .Jestemzadluzona w bankach na 100 000 zl . Wychowuje samotnie syna.Dlugu nie zrobilam z dobrobytu lecz z biedy.Pracuje na pelen etat zarabiam 1200 zl .szukam konsolidacji zeby miec jedna rate.W S splatach kredytu mam 60 dni opoznienia.prosze o wskazanie mi banku ,ktory udzieli mi tak duzego kredytu bez zabezpieczenia , .Prosze o wiadomosc na adres e-mail ; mati_z2@wp.pl

Malgorzata933 17.10.2009. 08:20

podajcie chociaz jeden bank lub pozyczkodawce , a nie piszcie bajek i cytujcie tego co my dobrze wiemy!!!! Mam niski zarobek,ale place sumiennie !!!! nie jestem w biku a odrzucono mnie wszedzie-niska zdolnosc kredytowa udokumentowana tak jak chce bank.inne dodatkowe dochody np. sluzebnosc i oswiadczenia dziecka to nie dochod wg.BANKU .

Ola 19.10.2009. 11:47

Jestem w analogicznej, dramatycznej sytuacji jak Wy. Pożyczałam pieniądze w banku nie na ciuchy czy kaprysy. Mam bardzo zdolną córkę i pomagałam jej finansowo, aby studiowała. Na to były potrzebne pieniadze. Pomogłam synowi pożyczką w banku, aby po wojsku ( a nie było pracy) uruchomił coś własnego. Ojciec dzieci nigdy się nimi nie interesował. Alimenty? ktos spyta. Zasadzone grosze i odbierane latami. Szkoda gadać. Sama pracowałam, ale zarabiałam niewiele. Popadłam w potworne długi w kilku bankach. Dzieci nie mogą mi pomóc, córka dopiero skonczyła studia i próbuje się usamodzielnić, a syna "interes" padł. Dodatkowo podżyrowałam znajomym też dużą pożyczkę, a oni wyjechali za granicę i ślad po nich zaginął. Długi spadły na mnie. W międzyczasie straciłam pracę, a zarobki uzyskiwane z tytułu umowy o dzieło są dla banków niczym. Chciałam skonsolidować te długi, bo już nie daję rady spłacać kilku rat. I co? Wielkie G. W bankach rzadzi komputer i system, a nie ludzie. Jestem zrozpaczona. I wcale nie jest mi łatwiej wiedząc, że w takich kłopotach są i inni. Jest mi już tak ciężko, że zaczyna być wszystko jedno.

jaaa11 20.10.2009. 09:10

ja też tak mam :( mam kredyt do spłaty nawet nie jeden a 3 a bank nie chce mi udzielic kredytu.... do tego figuruję w bik... bylam już chyba w pięciu bankach i co... gó****no :( a w Alior Banku to już w ogóle... wyższa kultura bankowości... śmiechu warte... miało byc bez zaświadczeń tylko "na słowo" a tu co?? zaświadczenia z pracy,jakieś z Zusu i wiele innych...

Macysia 27.10.2009. 14:39

witam moja mama jest w podobnej sytuacji ma kilka kredytów w rożnych bankach, niestety od ponad 3 miesięcy zalega z opłatami i również jest w BIK-u. I to prawda co piszecie dla ludzi z trudna przeszłością kredytową nie ma chyba zdanego ratunku i żaden bank nie jest w stanie pomóc. Aż żal. :(

Basiek 02.11.2009. 11:29

To straszne żyjemy w demokratycznym państwie ale rząd nie robi nic w kierunku aby pomóc ludziom biednym, zadłużonym czy samotnym. Sami zaczęli kryzys a teraz wszyscy za nich muszą cierpieć bo potracili pracę albo ciężko zaniemogli przez to wszystko i teraz są problemy gdyby każdy miał pracę jak wcześniej nie byłoby tyle problemów. My polacy nie umiemy walczyć o swoje a szkoda bo na mój rozum to trzeba się zorganizować i wyjść na ulicę i protestować przeciwko rządowi i całej tej sytuacji. Większość może więcej niż jednostka. Jak mamy żyć jak nie ma pracy za co mamy utrzymać rodziny- w końcu dojdzie do tego że ludzie zaczną kraść, oszukiwać, mordować z biedy bo każdy chce żyć i wtedy to nawet policja już nie pomoże.
Mam nadzieję że w końcu ktoś się weźmie za ten bałagan.

Kamil 03.11.2009. 13:20

A co w sytuacji , jeżeli jeden bank udzielił mi tyle kredytów , ze suma wszystkich rat przekracza moje całe wynagrodzenie ??? czy to jest wina banku ???? , konkretnie chodzi o Lukas Bank . podaje przykład zarabiam 1400 zł suma rat z kredytów udzielona przez ten bank to 1411 zł

Agnieszka 13.11.2009. 18:10

Niestety prawda jest taka że nie ma szans na żaden kredyt.Ludzie zadłużeni nie mają prawa do normalnego życia.To co oferują banki to fikcja.Nie znam banku który by mi odmówił pomocy ale tak się reklamują że szok.Jakby mogli to by nam dali weksel na szubienice.

ewa 25 16.11.2009. 10:14

witam my zmezem mamy tesz wielki problem potszebujemy pszynajmniej 100.000tysiecy na spłate kredytow i tesz nikt niechce pomuc teraz jusz 3 miesiace opuzniamy sie ze splata i niewiem co bedzie pomocy czy naprawde w tym kraju niema banku i ludzi którzy by pomogli to jes karygodne.............

leon 17.11.2009. 08:22

CO TO ZA KRAJ W KTÓRYM OKRADA SIE BIEDNYCH A POTEM PODAJE RĘKE UCZCIWEGO SKĄPCA,JESLI WSZYSTKIE TE ORGANIZACJE POWOŁANE PRZEZ PAŃSTWO NIE DZIAŁAJA NA RZECZ DOBRA SPOŁECZNEGO TO ZNACZY ZE CZAS NA REWOLUCJE BO DOSZLIŚMY DO DDDDNNNNNNNAAAAAAA,WSZYSCY WEIEMY O CZYM MOWIE ALE NIE ZNACIE HISTORII BOGATYCH ICH TEZ NABIJAJĄ I NACIAGAJĄ A POTEM PONIZAJĄ NIEDOKSZTAŁCONE PANIENKI REPREZENTUJACE TZW BANKI .DOŚWIADCZYŁAM NA WLASNEJ SKÓRZE JAK DZIALAJĄ BANKIW POLSCE CHOC JESTEM MILIONERKĄ TAK TAK MOI DRODZY .ALE PIENIĄDZE NIE ZASLONILY MI CALEGO SWIATA I ZWYKŁEGO ŻYCIA.CHETNIE PUŚCILABYM WSZYSTKIE BANKI Z DYMEM A INSTYTUCJE MAJĄCCE SLUZYC POMOCY I ZAPOBIEGANIU NIEUCZCIWYM PROCEDUROM WYSŁAŁA NA SYBIR NA WIELE LAT I CZUJE ZE TEN PORTAL TEZ NIE POMOZE WAM BO PODAJE SUCHE FAKTY, KTORE ZNACIE NA PAMIEC, POWIEM WAM JAK NIC NIE MACIE TO NIC NIE PLAĆCIE NIC WAM NIE ZABIORĄ I NIE WYRZUCĄ Z MIESZKAŃ ZE TELEFON ZABLOKUJA KUPCIE KARTE ZE KABLÓWKI NIE BEDZIECE MIELI -PODLACZYCIE SIE ZLACZKA POD SĄSIADA DACIE MU NA PIWO I BEDZIE OK,POTEM IDZCIE DO PREZYDENTA MIASTA POLOZCIE MU BRUDNE CIUCHY BA SCHODACH /KOMORNIK ZABRAŁ WAM PRALKE A ENEA ODLACZYLA PRAD/.
I WLASNIE DO TEGO DOŚLIŚMY JAK SPOLECZEŃSTWO BARDZO DOBRZE RZADZI SIE BIEDAKAMI PRAWDA !!!!!!!!!!!!!!!!!
A W NAS ROŚNIE ZŁOŚC TU TRZEBA WYPOWIEDZIEC WOJNE JA JESTEM ZA CHETNIE DOKOPIE KILKU ORGANIZACJOM BANKOM I KLAMCOM.

kazzior 17.11.2009. 14:28

a ja z innej beczki: miałem kredyt w banku i nie z mojej winy nagle miałem opóźnienie w spłatach tylko tych pierwszych, nastepnie nadzieję zrobili ze bedzie można pobrać nowy kredyt na lepszych warunkach i co :P w konia zrobili a ja całą pnsję przelałem na tych wariatów od pseudo nadziejii

Saba 20.11.2009. 07:11

Chciałam też zapytać GE MONY Bank skąd takie odsetki karne 31 % rocznie to niekiedy przewyżaja kredyt wzięt juz tak na duzy procent . Jak rozpoczynali rozpowszechniać swoje kredyty wystarczyło zadzwonić i na telefon beż żadnych dodatkowych zaśwaiadczeń i jak sie spłacało w terminie to tak podało sie telefon to potrafili sami dzwonić i cytuje " ida świeta nie przydało by sie troche gotóweczki" nie pytali czy sie ma kredyty czy nie a póżniej nie ma boze Broń - dogadania sie jak masz kryzys ..

Grzegorz 22.11.2009. 23:11

Ja mam 55 tyś i nie wiem jak to spłacić narazie jestem w bik i mam windykacje na karku , ale za niedługo pewno komornik się zjawi. Nierozumię ich chcę by mi to rozbili na raty a oni każą mi najpierw wpłacić 5000 a skąd do cholery mam je wziąć!!!

pati 23.11.2009. 16:47

witam i zgadzam się z wami to jest wielkie kłamstwo ja z męzem jesteśmy zadłużeni bankach i nie stety nikt namnie pomoże ja straciałm prace a mąż coraz mniej zarazbia. Banki jak chciały dać nam pozyczkę to byli bardzo mili a potem spierd.... jak nie umiesz spłacić i nękanie telefonami które przestałam odbierać .

krzys 25.11.2009. 09:32

stracilem prace mam kreyty do splacenia jestem ugotowany przejol mnie KRUK windykacja czy moge splacac ale mniejsze kwoty no i co oni moga mi zrobic jakie maka prawa

jaris 30.11.2009. 14:55

banki uwazaja ze to wina klijenta gdy niemoze placic. To rowniez wina bankow i jak sie nie opamietaja to znikna

TERESA 01.12.2009. 18:40

mamy kredyty i karty kredytowe ,nigdy nie byliśmy z mężem zadłużeni ale przez dobrobyt w kraju nasze dzieci były bez pracy to my jako rodzice żeśmy im pomagali a teraz sami potrzebujemy pomocy i prosimy banki o konsolidację i pod hipotekę działki to nikt w naszym kraju nie potrafi nam pomóc a banki mówią nie,za granicą słyszałam można robić konsolidacje i płaci się grosze za kredyty ale tam banki dbają i zabiegają o klienta a u nas każdy klient to tylko sztuka,

woj3011 02.12.2009. 11:28

jest dokładnie tak jak piszecie.Kredyt konsolidacyjny to fikcja ! A zwłaszcza bez BIK.Reklama tego produktu powinna zostać zabroniona jako mijająca się z prawdą.
Szukam banku który by od razu przelał pieniążki na konta wierzycieli i nic.Owszem mam efertu ale muszę wyjść z BIK.
Więc po co mi konsolidacja gdybym mógł spłacać tamte raty ?PARANOJA !

swiety30 03.12.2009. 20:05

sytuacja jest katastrofalna mam rodzine i sporo zoobowiazan ja mam dochod netto okolo 2300netto zona 1860 netto poszukujemy kredytu konsolidacyjnego w wysokosci ok 85000zl problem polega na tym ze mamy opoznienia z płatnosciami a dodatkowo ja mam zla historie kredytowa i nie mamy nieruchomosci i tu jest koniec wszystkie banki maja nas w .....hm w poszanowaniu i tylko dlatego ze maja nas gdzies tylko patrzec jak bedzie coraz gorzej (komornik itd)narazie raty nasze wynosza ponad 3000zl i to jest katastrofa jezeli znajdzie sie ktos kto mogłby nam pomoc prosze o kontakt mailowy swiety29@vp.pl

gaga 08.12.2009. 17:13

rzeczywiscie wszyscy pieknie pisz aoddzwanaija a jak przyjdzie co do czego to odmawiaja udzielenia pozyczki czy tez kredytu osobie zadluzonej aby dalej nie brneła wbagno dlugow

iwa 09.12.2009. 00:02

tak to prawda dla ludzi zadłużonych ,nie ma ratunku czasami życie kieruje tak że w niektórych przypadkach trzeba myśleć aby ratować siebie i bliskich .

Ola 12.12.2009. 09:03

Pisałam juz na tym forum i zgodziłam się ze wszystkimi opiniami. Mam w tej chwili dowód namacalny, ze nikt nam nie pomoże, a rady porady (doradcy itp) niech sobie schowają gdzieś! Skorzystałam z porady, żeby zwrócic się do banków, w których jestem zadłuzona o restrukturyzacje kredytów. I co? Po pierwsze dostałam odpowiedź odmowną i... lawinę telefonów z windykacji. Teraz dopiero mnie dopadli! Wpadłam w pułapke kredytowa nie z powodu lekkomyślnych zakupów czy baletów, ale żeby przeżyć, dać szansę dzieciom na studiowanie itp. Sama wychowuje trójkę dzieci. Nie mam bliskiej rodziny. Przyjaciele pomagają, ale juz i tak jestem im winna na wieczne nigdy...Jestem w stanie spłacić swój dług, o ile znalzłby się bank, który skonsolidowałby moje długi, ale oni żądaja zabezpieczeń, wiadomo jakich. Uczciwość człowieka to dziś żadne zabezpieczenie. Dzis nie wiem co zrobić. Żeby nie dzieci, wybór byłby prosty: sznurek na szyję i finito! Mam dość...

mala 06.01.2010. 11:44

witam jestem w tej samej sytuacji, mam kredyty w 5 bankach na kwote 70000 pracuje na pelen etat -dochod 1400 netto szukam konsolidacji zeby miec jedna rate zaden bank nie chce mi skonsolidowac kredytow bo jestem w biku mam dziecko na utrzymaniu 'ale juz nie daje rady ,windykacja mnie straszy ,a ja juz nie wiem co robic wiem ze musze te kredyty splacic ale z tak wysokimi ratami nie dam rady jesli ktos moglby mi pomoc prosze o meila na adres mati_z2@wp.pl bardzo prosze o pomoc.

marchwka 11.01.2010. 20:04

witam czytajac powysze wypowiedzi jestem załamana myslałam że tylko ja mam powarzne problemy zal mi siebie i wszystkich bo człowiek najwny a teraz to siedzi w gow... po uszy zygac sie chce

markus 12.01.2010. 20:24

uważam że nalży olac banki i nie płacić nic podjąc prace na czarno wtedy to sie kończy na poczontku windykacją póżniej komornikiem nastepnie firmą windykacyjną ale po czasie stopniowym umorzeniem z braku możliwości ściągnięcia i żyjemy dalej pozdrawiam wszystkich

Kachna 14.01.2010. 09:26

Bardzo potrzebuję 40000 zl,mam komornika,nigdy go nie dam rady splacic,pobiera takie prowizje,ze głowa boli,zadłuzenie mi rośnie,a ja popadam,w coraz gorsze tarapaty,mamy z mężem dochody niewielkie,ale są,no i jeszcze mamy niepełnosprawne dziecko,któremu musimy jakąś wegetację zapewnić,jestem załamana,jeżeli ktoś może mi pomóc KRYCHA2@WP.PL.11

Mariana 15.01.2010. 19:21

Niech mi ktoś odpowie ,gdzie mogę dostać kredyt dla osób zadłużonych,jeżeli mam długi w kilku bankach,a każdy bank myśli tylko jak swoje należności odzyskać,nie przejmuje się inną placówką finansową.Moje długi sięgają 100 tys zł no i proszę,który doradca się ze mną skontaktuje aby mi pomóc otrzymać kredyt konsolidacyjny bym mogła uczciwie spłacić wszystkie swoje zobowiązania.

gunia 15.01.2010. 21:58

Witam macie racje nikt nam niechce pomóc jestem zadłużona mam 2 dzieci na wychowaniu byłam w każdym banku pytałam o konsolidacje ludzie w biku nie mają szans najlepiej nas jeszcze pogrążyc i przekreślic jak chcemy spłacac jeden kredyt a nie pięc może ktoś wreście się takimi ludzmi jak my zainteresuje żeby nam pomóc pozdrawiam wszystkich i proszę o pomoc

wrona 09.02.2010. 18:55

Tylko tak wszscy piszą,ale jak ktoś idzię o pomoc do banku by mieć jeden kredyt i z niską rata to nie ma szans dla zadłużonych itd.poco te bajki. A jak tu utrzymać się jeszcze do tego małe dziecko nie mam pojęcia:-(poprostu nie wiem co mam myśleć i co już robić!!!!!! może wkońcu mi się uda,bo niestety nie znam nikogo bogatego,który pomugł by. Pozdrawiam i życzę powodzenia wszystkim

malina 25.02.2010. 13:00

blagam pomozcie skonsolidowac kredyty

Viola 03.03.2010. 16:45

Zgadzam się z tym co prawie wszyscy tu piszą. Też chciałam skonsolidować kredyty bo już nie daję rady spłacać rat i zaczęły się schody. Niby tak ładnie pisze "na spłatę innych kredytów" ale po obliczeniu ile teraz mam do spłaty żaden bank nie udzieli kredytu. Żaden bank nie patrzy czy będziemy mieli z czego spłacać konsolidację ale na to ile teraz płacimy na raty. A przecież po konsolidacji raty mogą być nawet o połowę mniejsze. Jak dla mnie masło maślane.

ula 24.03.2010. 15:19

oczywiście że nic się nie wskóra jestem ich klientem już od dawna ale w momencie kiedy zostałam zwolniona i potrzebowałam pomocy to figa dają pomoc tym którzy mają już dużo a ty jesteś nic nie wart bo cię zwolnili i jesteś dla nich nikim

agnieszka 86 12.04.2010. 13:32

proszę o kontakt.potrzebuje 40000zł na spłatę zadłużeń prosze o pomoc.

DAMIAN 14.04.2010 14.04.2010. 13:26

Potrzebuje pilnie 7000zł pozyczki,zalegam z ratami w bankach od 4 miesiecy,pracuje,dodatkowo pobieram rente w sumie 2200netto dochodu,moge zastawic tez samochod marki Bmw.

aa 22.04.2010. 21:52

a ja potrzebuje 200000 tys. zl i nie zastawie nic , po co piszeie te bzdury jak i tak wam nikt nie pomoze !!!! Pod hipoteke to jak jestescie zadluzeni kazdy bank wam da bo wie ze zarobi , proste !!!

nie dłużnik 23.04.2010. 13:31

Ja nie wierzę,że będzie dobrze. Banki pożyczki dają chętnie i obiecują po spłacie kilku rat konsolidacje. Ale to są tylko puste słowa, byle klienta złapać,a o konsolidacjii nie ma mowy? A dlaczego? Bo mają chyba zmowę a by klient nie dostał zwrotu z ubezpieczenia z banków .Itaka jest cała prawda. Jak bierzesz kredyty to zdolność masz, a jak prosisz o obiecaną konsolidację to niestety nie masz wtedy zdolności i żadnych szans. I to jest w porządku? To rozbój w biały dzień. Może ktoś by się temu przyjrzał. Chodzimy na wybory, głosujemy z nadzieją jakiejś pomocy od rządu, ale niestety dostają odroczenia pożyczek, lub pomoc tylko między sobą. Koniec z głosowaniem. Żadnych wyborów.

vavnus 24.04.2010. 09:34

Tak było do niedawna, że nikt tego nie czyta, ale 3.04.2010r. Gazeta opisała przypadek faceta w dołku co się zabił bo banki go psychicznie nękali i wręcz popychały do samobójstwa..., czy w Polsce trzeba odebrać sobie życie, żeby cię zauważyli??? Niestety tak. Żeby spłacić dług też trzeba stracić życie to może wtedy ubezpieczenia pokryją długi (jeżeli kredyt był ubezpieczony), albo być posłem i napożyczać z cudzych podatków bez odsetkowe kredyty i jeszcze rodzina nie poniesie żadnych konsekwencji z tego tytułu. na otarcie łez jeszcze dadzą odszkodowanie po 40 000 tysięcy, a my biedaki mamy orać nosem i spłacać swoje długi same i władzy to zwisa skąd weźmiemy. Jakbym była młodsza to bym poszła du..e sprzedać, a tak to nic ze mnie nie wezmą oprócz wyników krwi i moczu i te są do niczego...:(

raiven 25.04.2010. 08:37

chciałabym przestrzec przed dobrą pozyczką ze kazą płacic 1500 jaką zabezpieczenie od kwoty 30000 to nikt nie powiedział o żyrantach którzy na czysto muszą miec 1600- potrzeba 2 .wiec nie istnieje pomoc dla zadłuzonych

Betus22 25.04.2010. 16:34

Witam jestem w BIKU mam kredyty na sumę 50 tys.i poszukuję banku lub osoby która pomoże mi to skonsolidować

filomena 01.06.2010. 13:09

Banki nie idą na rękę dłużnikowi, wiem co pisze bo sama przez to przechodzę, a za przyznanie się że nie mam kasy do spłacenia, i prosimy o rozłożenie w ratach wypowiadają umowy!!. Byłam kilka lat płynna finansowo, obecnie mam dwa kredyty do spłaty i powiadomiłam bank o starcie pracy (teraz dostałam pracę) zaraz bez negocjacji, nawet nie chcieli rozmawiać wypowiedzieli mi kredyt-dzisiaj już bym tego błędu nie popełniła i ostatnie co bym zrobiła to powiadomienie banku!!

zadłużeni 23.09.2010. 17:36

przyznaję rację wszystkim to co napisali. jestm z mężem tak samo zadłużeni na około 110 tyś niestety nikt nie chce nam pomuc. maż sam chciał skonsolidować swoje kredyty i nawet miał zdolność ale i tak nie dostał bo za dużo razy było zapytanie do bik więc na nikogo już nie można liczyć chyba w takiej sytuacji. jeśli jest ktoś kto mógłby nam pomóc to proszę o kontakt. możemy spłacać nawet jeszcze raz tyle co potrzebuję w miesięczne racie ok. 800 zł tylko żeby ktoś nam pomógł. PROSZĘ O POMOC.!!!!

aga 29.10.2010. 12:01

mnie dopadl ZUS i musze miec 3tys a tez nie moge nigdzie pozyczki dostac niech ktos poratuje

jaga 01.12.2010. 17:13

Kochani-nie ma się co okłamywać,nikt nie pomoże,jeśli jest zajęcie komornicze,paskudny BIK.Wszystkie te ogłoszenia mają na celu jedynie wyłapanie ludzi,którzy chcąc uporać się z problemami finansowymi, pójdą niemal na wszystko.Jedni wpadają i pogrążają się jeszcze bardziej,inni nie dają się nabrać.Mamy z mężem około 50000 długu.Nie dajemy się jednak.Komornika spłacamy regularnie.Będzie to trwało,ale mamy też spokój.W końcu komornik jak więzienie-też dla ludzi.Wyzbyliśmy się też złudzeń co do "kredyt bez BIK-u,czy spłacamy komornika-to bzdury.Ze spokojnym już pozdrowieniem Jaga.

karolina 04.01.2011. 17:18

pilnie potrzebuje 10 tys oddam w miesiecznych ratach po 900 zl prosze o kontakt

teresa 19.01.2011. 11:30

bardzo pilnie potrzebuje pozyczyc 1500 zł oddam 1900 zł w dwa tygodnie. prosze o pilna pomoc

Genowefa 03.02.2011. 15:13

pilnie potrzebuje 12 tys zl oddam w miesiecznych ratach.Genowefa

monika 10.03.2011. 08:08

Witam, ja znalazłam wyjście z sytuaji- polecono mi Pania która zajmuje sie prywatnymi pożyczkami. Dostałąm pozyczke 50 tys w 3 dni. piszę na różnych forach, ponieważ wiem, w jakiej sytuacji jesteście, a żeby wyjść na prostą trzeba naprawdę niewiele.jedynie trafić na dobra i uczciwa osobę która pomoże.

Elżbieta 21.03.2011. 18:45

Chciałabym w Państwa ofertę uwierzyć, ale nie wydaje mi się to logiczne, dobrze byłoby pisać stan faktyczny.

anna 25.03.2011. 11:52

zgadzam sie ja tesz mam zaciągniete kredyty do tej pory spłacam regularnie noga sie podwineła straciłam prace prosiłam zeby mi zawiesili kredyt na 2 miesiące dopuki pracy nie znajde nawet nie było mowy telefony straszom komornikiem mam trujke dzieci które muszą jesc ale oni na dzieci nie patrzą pozdrawiam

Gość 26.03.2011. 17:59

czy możesz podać namiary na tą Panią ?

Mrówa 28.03.2011. 11:43

Piszecie ze banki dają pod hipotekę nam kilka banków odmówiło mamy kredytu w sumie ok 180tys jeszcze nie mamy komornika ale w jednym kredycie zalegamy 90 dni. Chcielibyśmy to skonsolidować W jednym banku dowiedzieliśmy się ze możemy starać na wykończenie domu bo dom stoi ale nie ma odbioru i w gruncie rzeczy nigdzie nie figuruje ,tylko mamy dziennik budowy KTO POMOŻE?

jola 05.04.2011. 07:10

najpierw banki dawały pozyczki a teraz nie ma pomocy jak się noga powineła chociaż mam dom pod hipoteke i nie moge zalatwic kredytu na spłate chociaz mam stała prace i dochody żaden z prezesow banku tego nie czyta bo po co patrzec na ludzka krzywde

iwa 08.04.2011. 14:16

masakra ja tez się orzejechałam na dzień dzisiejszy potrzebuje 20000tyś a banki sa bezwzględne! pomocy!

anka 29.04.2011. 19:51

to racja! ja nie jestem w BIK tylko w jakiejś wewnętrznej bazie nie mogę nigdzie sie dowiedzieć w jakiej. Kredytu też nie mogę dostać w normalnym banku . Zadłużyłam sie w prowidencie na ok. 5000 i potrzebuje pomocy bo jest coraz gorzej. Co robić? gzie szukać pomocy?

im 04.05.2011. 09:50

witam ja tez jestem w podobnej sytuacji jestem w BIK z ratami zalegam miesiąc ale boje się ,ze będzie coraz gorzej wiec szukam banku który zrobi mi konsolidacje proszę również o rade gdzie szukać pomocy

malutka 04.08.2011. 08:06

zgadzam się ze wszystkimi dla zadłużonych nie ma już ratunku

milka 30.08.2011. 09:20

banki to jedna fikcja. maja gdzies ludzi w potrzebie!!!

jagoda 15.11.2011. 12:00

Bank wypowiedział mi umowe, muszę spłacić cały kredyt. Mąż od niedawna ma stałą pracę za granicą. Czy ktoś z państwa się orientuje czy mamy możliwość wzięcia pożyczki w Polsce?

Renata 12.02.2012. 12:23

mam pożyczki i komornika nigdzie nie dostane kredytu potrzebna mi kwota 30000tyś zł nikt nawet nie chce pomoc

Dodaj komentarz do artykułu

* = obowiązkowe pole


1 + 4 =

Pożyczki · Pożyczki dla zadłużonych · Kredyty dla zadłużonych - wyjście z trudnej sytuacji

Komentarze