Pożyczki dla zadłużonych - Kredyt konsolidacyjny bez hipoteki
Wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację, kiedy to obywatel państwa polskiego, który wcześniej zaciągnął już co najmniej jeden kredyt, nagle traci pracę – swoje podstawowe źródło utrzymania, a zarazem coś, dzięki czemu był w stanie spłacać kredyt. Teoretycznie jest to sytuacja, która wydaje się być bez wyjścia – nie ma możliwości spłacania rat, odsetki rosną… I właśnie dla osób w takich nieprzewidywalnych sytuacjach banki uruchomiły coś, co można spokojnie nazwać pożyczką dla zadłużonych. Profesjonalna nazwa takiej pożyczki to kredyt konsolidacyjny – polega on na tym, że wszystkie poprzednie zaciągnięte pożyczki są kumulowane w jedną, a raty są zmniejszane. Jest to możliwe dzięki wydłużeniu terminu spłaty kredytu, przez co wysokość comiesięcznych opłat spada do absolutnego minimum.
Wśród kredytów konsolidacyjnych oferowanych przez większość banków wyróżniamy dwa główne rodzaje. Pierwszy z nich to kredyt konsolidacyjny hipoteczny – polega on na tym, że bank zgadza się na to, by kredytobiorca spłacał o wiele mniejszą ratę przez dłuższy okres czasu jedynie pod warunkiem obciążenia hipoteki, czyli oddania domu bądź innej nieruchomości pod zastaw. Jest to swego rodzaju gwarancja i zabezpieczenie dla banku, a także duże utrudnienie dla spłacającego kredyt, bowiem w razie problemów z terminową spłatą rat bank może w najgorszym wypadku nawet zająć nieruchomość objętą hipoteką.
Kolejnym typem pożyczki dla zadłużonych jest kredyt gotówkowy, bez hipoteki. Najczęściej taki kredyt jest udzielany na dużo krótszy termin, banki nakładają też najczęściej wiele różnych ograniczeń, niektóre z nich nie zgadzają się na udzielanie kredytów konsolidacyjnych osobom, które mają problemy ze spłatą na przykład kredytów hipotecznych lub ludziom, którzy mają do spłacenia debet na koncie. Oprocentowanie takich kredytów konsolidacyjnych jest zazwyczaj znacznie większe niż przeciętnych kredytów gotówkowych czy hipotecznych – tutaj jednak banki mogą mieć wiele wątpliwości co do tego, czy kredytobiorca wywiąże się z umowy i będzie wypłacalny, dlatego zabezpieczają się wysokimi odsetkami.
Kredyty konsolidacyjne, stworzone specjalnie dla osób, które znalazły się w trudnych, losowych sytuacjach, na przestrzeni ostatnich lat niejednokrotnie pomogły zadłużonym osobom wyjść na prostą i rozpocząć „życie na plusie”. Czasami warto korzystać z takich kredytów, gdyż dzięki nim można wydostać się z bardzo trudnych i zawikłanych sytuacji finansowych. Przydatny bywa też dobry doradca, który pomoże wybrać najodpowiedniejszy bank, w którym wzięcie kredytu dla zadłużonych będzie najbardziej opłacalne.
Komentarze
szukam takiej pożyczki - mam nadzieje że mi w tym pomożecie
Ciekawa jestem jak duże jest takie oprocentowanie?
ile trzeba mieć wpłat,aby otrzymać kretyt konsolidacyjny i jaki może być najdłuższe spłacanie w/w kredytu?
czy istnieja takie kredyty z malym dochodem i bez zabezpieczen mam opoznienia w splatach 2 miesiace banki do mnie wydzwaniaja a ja nie wiem co mam robic wpadlam w pulapke kredytowa prosze pomozcie
Wiadomość dla wszystkich będących w trudnej sytuacji kredytowej: NIE SZUKAJCIE POMOCY W BANKACH. TAM NIE MA MIŁOSIERDZIA. WSZYSTKIE ROZWIĄZANIA JAKIE WAM ZAPROPONUJĄ, PROWADZĄ DO JESZCZE WIĘKSZYCH KŁOPOTÓW. W OSTATECZNOŚCI / NASTĘPUJĄCEJ NAWET DOŚĆ PRĘDKO/ TO LICYTACJA NIERUCHOMOŚCI.POZOSTAJE TYLKO DROGA PRYWATNA / NAJLEPIEJ RODZINNA/ ORAZ ZADEKOWANIE SIĘ W SZAREJ STREFIE, BO NASZE PAŃSTWO WAM TEŻ NIE POMOŻE. CO NAJWYŻEJ PRZYŚLE KOMORNIKA. RADZĘ JAK OGNIA UNIKAĆ KREDYTÓW HIPOTECZNYCH. TRZEBA ZAŚ ZDECYDOWANIE OGRANICZYĆ SWOJE WYDATKI, UNIEWAŻNIĆ WSZYSTKIE KARTY KREDYTOWE I DEBETOWE, SPIENIĘŻYĆ BARDZIEJ WARTOŚCIOWE PRZEDMIOTY I WŁAŚNIE NIERUCHOMOŚCI - ABY ZDĄŻYĆ PRZED KOMORNIKIEM, I MAKSYMALNIE SPŁACIĆ ZADŁUŻENIE. PRZY MNIEJSZYCH KWOTACH JUŻ MOŻNA NEGOCJOWAĆ. PEWNĄ METODĄ JEST CODZIENNA SPŁATA DROBNYCH NAWET KWOT / POCHODZĄCYCH CHOĆBY Z ZAOSZCZĘDZENIA NA PAPIEROSACH LUB PIWIE/. JEŚLI TE METODY NIE POMOGĄ -TO NAJKORZYSTNIEJSZE JEST DOBROWOLNE PRZYJĘCIE POSTAWY BEZDOMNEGO I UDANIE SIĘ W DŁUGĄ, PIESZĄ WĘDRÓWKĘ W NIEZNANE. ZAPEWNIA TO WZGLĘDNY SPOKÓJ DUCHA, BO WINDYKATORZY TO Z REGUŁY KRETYNI I ŚMIERDZĄCE LENIE.
TAK BĘDZIE DOPÓKI PRAWO BANKOWE I KOMORNICZE NIE ZOSTANIE POSTAWIONE NA CYWILIZOWANE TORY. CO NA TO RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH?. NA KONIEC MAŁA KONSTATACJA; " MIARĄ UCYWILIZOWANIA SPOŁECZEŃSTWA JEST SPOSÓB TRAKTOWANIA DŁUŻNIKÓW".
W NASZYM KOCHANYM KRAJU W TYM ZAKRESIE PANUJE GŁĘBOKIE ŚREDNIOWIECZE, JEŚLI NIE NIEWOLNICTWO.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH W TRUDNEJ SYTUACJI.
szukam kredytu konsolidacyjnego bez hipoteki na okolo 150.000 który bank bedzie mi w stanie takowego udzielić - mój nr gg 2565022
wszystkie piękne obiecywanki o pomocy dla zadłużonych to bujda jak masz problemy finansowe nie ma rady radź se sam to żeczywistość
prosze o pomoc mam 7 dni na zaplacenie 3000tys inaczej grozi mi eksmisja z mieszkania mam kredyty kturych nie moge splacic narobilo mi sie balaganu podzyrowalam kolezance a ona wyjechala i musze zania splacac jej dlugi grozi mi komornik jestem osoba pracujaca nigdy nikogo nie prosilam o pomoc az namnie trafilo nie chce isc do wiezienia a to mi grozi wyciagnelam pomocna dlon do kogos komu zaufalam a teraz mam jezeli jest ktos kto moze mi pomuc to prosze o kontakt 661201820
Witam
Czytam te wszystkie posty i wszystkich nas łączy jedno - ten sam probem. Mam niespłacone dwa kredyty i zaległości finansowe od 4 m-cy. Szukam rozwiązania - na 100% wisze juz w BIKU - znacie jakis bank lub inna instytucje gdzie zdobede kredyt na 8000 zł - bez sprawdzania w Biku?
Jesli ktos mi pomoze , bede wdzieczna.
Prosze o kontakt na gg 2528912
Wiele naczytalam sie na portalu internetowym o kredytach.Przyznam racje ze nie ma litosci dla zadluzonych a przeciez banki moglyby wyjsc tym ludziom naprzeciw.Sama jestem w tak ciezkiej sytuacji i nie daje juz rady.Ciagle pisze ale bez odzewu.
Czytam te wpisy i doskonale rozumie tych wszystkich"naiwnych" którzy potrzebuja pomocy . Pisze "naiwnych" bo sam takim jestem.Bank jezeli znajdzie jakis powód by dac ci kredyt to i znajdzie kilka by cie potem zdeptac i poza odzyskaniem pożyczonej sumy zarobic na karnych odsetkach. Mam jednak pomysł a raczej cos co zanim powstało jako koncepcja było snem...dosłownie. A gdyby tak powołac ogólnopolskie stowarzyszenie zadłuzonych?..Powiedzmy ze jest nas kilka tysiecy. Sa wsród nas ludzie wykształceni i tacy którzy nie maja wykształcenia ale łaczy ich jedno... uczciwosc,zadłuzenie i chec pozbycia sie długu.Mamy długi od kilku do kilkudziesieciu tysiecy i całkowity brak perspektywy ich spłacenia. Co zatem robimy?...ustanawiamy status ,wybieramy wladze i zakładamy konto w banku. Kazdy członek stowarzyszenia wpłaca kwote stanowiaca odpowiedni procent do zadłuzenia przy duzej ilosci członków moze to byc kilkaset tysiecy...a to pozwoliłoby spłacic co miesiac kilkuset członkom zadłuzonym na małe sumy i kilkunastu zadłuzonym na tysiące.Takie wsparcie nie byłoby oprocentowane poza regularnymi włatami na konto stowarzyszenia. Powie ktos ze to mzonki i brednie?......Byc moze, ale nasze długi których nie mozemy spłacic nie sa juz bredniami a komornik i zycie w ciagłym stresie i bez grosza przy duszy to juz nie prawdopodobienstwo a fakt. Mówi sie ze w długi popadaja frajerzy,idioci i ludzie bez wyobrazni. Byc moze. Ja popadłem w długi tylko dlatego ze polityka naszego Panstwa i polityka swiatowej ekonomi stała sie do d...... Moje tu wynurzenia sa jedynie przemysleniami i nawet nie stanowia w pełni propozycji czy apelu. Zadajmy sobie zatem pytanie???....co nam by sie opłacało i co sie opłaca?....Stworzenie silnej grupy zaufania czy armi ludzi którzy puscili siebie z torbami i to przy pomocy tych którzy twierdzili ze nam pomagają.
Wszystkich którzy racza przeczytac ten tekst prosze o komentarze . Czasami bywa ze sen staje sie jawą choc bywa i tak ze nigdy bysmy sie nie chcieli obudzic.
Pozdrawiam wszystkich w niedoli.
miło byc na jednej racie i przede wszystkim wyjśc z kłopotów ale to chyba nierealne
Witam zgadzam sie zkomentarzami które tutaj przeczytałam i wiem z własnego doswiadczenia ze nie ma gdzie szukac pomocy. Próbuje sie skonsolidowac od kilku miesiecy bylam juz chyba we wszystkich bankach i nic z tego nie wyszło. Brak nadziei teraz to juz tylko czekac pozostaje na najgorsze. Jeszcze nie mam windykacji ani komornika lecz pewnie niedługo sie zacznie.Pozdrawiam wszystkich zadłuzonych a gdyby zdażył sie cud moje gg 3167417
Witam Serwer!
Uważam ,że to świetny pomysł.Na pewno ludzie zadłużeni byliby jak jeden wielki klan i pomagali sobie wzajemnie bez żadnych odsetek i trudnych dokumentów.
Pozdrawiam.
sama jestem zadłużona wydzwaniają do mnie do pracy dosłownie gnębią mnie telefonami próbowałam wczesniej ratować sytuacje i skonsolidować długi ale mówili że mam małą zdolność kredytową nie można z nimi dojść do porozumiena żądają całej kwoty myślą że ukrywam swoje dochody nie wieżą moim słowom jeden windykator jak się dowiedział ile zarabiam i że nie mam mieszkania własnościowego dał sobie spokój oddali mnie do innego widocznie nie opłacało się mu .pozdrawiam
Jestem zadłuzona posiadam kilka kredytów,potrzebuję kredytu, aby je skonsolidować mam hipotekę rodziców.Jestem na emeryturze i prowadzę działalność gospodarczą
ja również wpadłam w pułapkę kredytową od 2006 roku mam kredyty do stycznia 2009 jakoś szło ale teraz mam tylko swoją rente bo jestem w separacji szukam pomocy i tracę sens życia pomóżcie proszę
Witam !!!
Mysle ze pomysl na zalozenie stowarzyszenia zadluzonych to bardzo dobry pomysl .
Wszystkich zainteresowanych zapraszam do realizacji tego pomyslu. piszcie na adres maro7477@wp.pl.
Pomysl wydaje mi sie bardzo dobry . Zakladajac takie stawarzysenie a moze nawet partie mozemy wiecej. Bedzie nas duzo wiec mozemy z tym walczyc razem bo jednostka zawsze bedzie lekcewazona przez instytucje i banki .
pozdrawiam
marek
witajcie nie moge zrozumiec dlaczego banki niechca współpracy z nami dłużnikami przeciez gdyby pozwoli na dobrowolne raty załoze sie ze 80% ludzi bedzie cos spłacac male kwoty czynia duze wiec kazdego miesiaca ubywało by nam z dlugu a tak rosnie i rosnie nie zdaja sobie sprwy z tego ze wiekszosc ludzi nawet nie czyta tego co podisuje zastawiaja sie jakimis pragarfami gdzie zwykly smiertelnik nie ma pojecia o co chodzi sadze ze bylismy my kiedys biedym krajem ale uczciwym dzis jestesmy biedni przez nie uczciwych to chyba tyle pa
my z mężem mamy również problemy z kredytami i szukamy kredytu konsolidacyjnego może któryś bank pomoże
JESTEM JUZ TAK ZADŁUŻONY,ŻE ŻADEN BANK NIE CHCE MI UDZIELIC KREDYTU.WYDZWANIAJĄ DO PRACY,WYSYŁAJĄ PISMA JA NATRĘTNE MOLE. JESTEM KAWALEREM,NIE MAM ŻADNEGO MAJATKU WIĘC CHYBA KOMORNIK NIE MA MI CZEGO ZABRAĆ.JAK SIĄDZIE MI NA WYPŁATĘ ,ZWOLNIA MNIE Z PRACY A WTEDY ZADEN BANK NIE DOSTANIE NAWET 5 ZŁ BO NIE BEDZIE MIAŁ Z CZEGO WZIĄŚĆ.
witajcie dłużnicy!
wszystko się zgadza coś trzeba z tym zrobić, ale co??
ja też jestem w takiej samej sytuacji......
pozdrawiam
też mam kłopot grozi mi komornik mam żonę niepracującą i pięcioro dzieci w tym trojaczki które są chorowite mam kredyt do spłacenia 20000zl w ciągu miesiąca a tylko ja pracuję na rodzinę mam działalność gospodarczą a wiadomo jak się pracuję u prywaciarza na działalności gospodarczej Proszę o pomoc jak i gdzie mogę uzyskać jakiś kredyt
witam wszystkich mam dług do spłacenia chyba w trzech bankach razem około ponad 100 000 i opóźniam się z ratami co najmniej tydzień w dwóch bo straciłem pracę , ale niedawno podjąłem nową. W sumie wziąłbym kredyt mieszkaniowy długo terminowy ale bez hipoteki żeby spłacić tamte tylko czy któryś bank mi go udzieli. proszę o pomoc na nr. gg 11025690
BIK w porzadku wszysko na czas ale brak zdolnosci i nikt nie chce mi dać kredytu a mam już za dużo rat pomóżcie i nie wiem co robić boję się komornika ansza69@interia.pl
witam jestem w trybkach wielkiej machiny bankowej mam zadłuzenia proszę o pomoc od marca niestety w naszym kochanym kraju albo sie nikomu nie chce albo się nie da pomóc osobom z takimi problemami jak ja ale pociecha są piekne ogłoszenia na temat kredyt bez bik itd.pomarzyć można a potem sie powiesić taka jest smutna prawda trzymajcie się magda
tak niestety wszyscy macie racje te reklamy to sa na podpuche takim jak my nik niechce pomóc pozdrwiam załamanych
Witajcie !
Ja rowniez jestesm zadluzony .Juz kilkakrotnie pisalem o zalozeniu stowarzyszenia ludzi takich jak my ale niestety z malym zainteresowaniem. Moze przestanmy biadolic na forach netowych i zrobmy cos z tym. Moj adres dla wszystkich zaineresowanych pomyslem na stowaryszenie : maro7477@wp.pl .
Pozdrawiam
Marek
otoz to tez potrzebujemy kasy a pracujemy bez umowi i wszedzie gdzie zadzwonie to niby na dowod ale jednak potrzebna umowa o prace taka kicha
mam kilka kredytow i razem z corka ktora jest w podobnej sytuacji wzielismy wspolnie kredyt konsolidacyjno-hipoteczny ale niestety z winy banku ktory zalatwial nam ten kredyt malo ze nieobiol splata wszystkich kredytow to jeszcze spowodowal ze w kredytach ktorych nieobiol powstaly kilku misieczne opoznienia.W obecnej chwili Ja ledwie ciagne,a niestety córkie dopadl juz komornik.Czy ktos z was zna jakis kontakt nawyjscie z tego koszmaru:dorcia118@onet.eu
witam, ja dalam sie tak nabrac jednemu z najwiekszych bankow w polsce, znajoma byla w szoku ze dostalam kredyt bo mialam skonczone 21 lat. i zaczelo sie - 2 misiace opoznienia spowodowanego przez mopjego klienta /mam dzialalnosc/ i przyslali mi KRUKA... rzeź... potzrebuje ok 60 tys zeby wyjsc na prosta i placic mala rate. jesli ktos jest w stanie mi pomoc prosze o wiadomosc na gabrysia1987@o2.pl
pozdrawiam!
do SERVERA mega pozytywny pomysl. tylko czy ktos by nie wykozystal "naszej" uczciwosci?. sam mam dlugi i od xxx czasu splacam tyle ile moge. ale wegetacja juz mnie dobija. pomysl naprawde dobry. moje gg 2008205. napisz jak to widzisz. mozna porozsylac po kraju ten pomysl. i jakie to wogole ma zaplecze prawne??? czy tak wogole mozna? czy to dzialalo by jak WOSP???
banki i inne instytucje udzielania kredytu to pier...o szopenie.nic nie robia dla ludzi zeby im pomoc tylko dobijaja telefonami o nie zaplaconej racie kredytu.ja rowniez mam kredyty w kilku bankach, szlak mnie trafia na ich pomoc.darmozjady!!!!!!!!!!
mam tą samą sytuacje nie mam już nadziei na to że będzie lepiej od 3 miesięcy szukam banku który pomoże mi skonsolidwać kredyty ale cały czas słysze że nie mam zdolności kredytowej nie słyszałam tego jak brałam jakikolwiek kredyt a teraz przecież nie chce zaciągnoć nowego tylko zmniejszyć rate to jest chore bo każdy się na nas wypiął oczywiście jeżeli ktoś może mi pomóc to bardzo proszę kataryna226@wp.pl
Witajcie dołączam do Waszego grona :( jestem zadłużona na maksa i jak czytam propozycje banków to krew mnie zalewa bo mam wrażenie że są one tylko dla takich co nie potrzebują kredytu :( w hurtowni w której zalegam z płatnościami grożą mi windykacją już nie wiem co robić...
WITAM WSZYSTKICH ZADŁUŻONYCH.
Niestety ja do nich tez należe. jestem zadłuzona na 100.000 w róznych bankach. Staralismy się o kredyt konsolidacyjny , przy dochodzie 3500 ale wszystko na prózno. Naprawdę nie wiem dla kogo są przeznaczone te kredyty. Już nie wiem co robic. Zaczynam tonąc ze spłatą wszystkich rat, a gdzie tu zyć? Nie mam żadnego zabezpieczenia ani hipoteki. Może ktos zaoferowałby jakąs pomoc? Załamana-GG-13706568
Ja też mam już dość - wkręćił mnie polbank - najpierw niskie oprocentowanie a teraz odsetki to 3/4 raty więc musiałam dobierać kasę żeby spłacać i teraz to już amba - zrobiło się tego 230.000 i pomimo, że BIK jest ok, ja jestem bezpiecznym klientem to żadnej konsolidacji nie dostanę. Czy banki naprawdę nie chcą zwrotu kasy? Co z tego że mi majątek (mizerny) zabiorą. Sama wychowuję dziecko więc ile z wypłaty mogą mi zabrać? Fatalna polityka bankowa. Ja już ledwo ciągnę i w końcu walnę tym wszystkim i juz.
Czytam i coraz bardziej się pogrążam ...My mamy kredyt na 100 tys wzielismy go na działalnosc i dupa nie wyszlo !!!Juz rok w tej traumnie tkwimy mamy male dziecko dlugow ok 30000 tys/nie liczac kredytu/ mieszkanie zadluzone ledwo na chleb starcza komornikiem strasza mnie juz od tygodni.... Listow w ogole nie otwieram nie mam pojecia co bedzie dalej .Zyję tylko dla synka bo jesli nie on,,,,w takiej sytuacju juz dawno wachalabym kwiatki od spodu...Czy ktos zna wyjscie z tej sytuacji pewnie nikt ................
jesteśmy bardzo zadłużeni mamy komornika od 5 lat. Dług nadal jest ,z tego co powiedzial komornik to rośnie.Mamy 5 dzieci mąż sam pracuje nie mamy na podstawowe zakupy dzieciom brakuje artykułów szkolnych. zaden bank nie chce nam pomuc ,gdyż jest komornik na pęsji.Ludziom nie oddałam jeszcze długów miesięcznych gdyż nie mam z czego . Mąż dostaje 960.00zł. na 7 osób .to kropla wody w morzu potrzeb.Czy jest jakiś bank który udziela kredyty dla ludzi z komornikiem.
Witam! mamy z mezem kilka kredytow plus kredyt hipoteczny, Hipoteka splacamy ragularnie, lecz reszta to masakra, nie wystarcza nam inne raty , a zaden bank nie chce nam udzielic konsolidacji. Poradzcie co robic, boimy sie komornika.
Mój mąż narobił długów na 100 tys czy pójdzie do więzienia?Jest jedynym zywicielem rodziny,mamy dwójkę malych dzieci.Proszę o odp.
moja mama ma komornika to jest juz pewnie ponad 50 tysiecy ma emeryture ale ponad polowe zabiera zus nie ma mozliwosci wziecia hipoteki bo dom jest jeszcze na niezyjaca juz babcie pomozcie bo ja juz nie moge patrzec jak ona sie meczy a przy tym wykancza nerwowo
Witam
W tym czarnym zjawisku....zadłużonych bez wyjscia...jest jedna mila otoczka...nie jestesmy sami...Myslałem że tylko ja sie wstydze..ze cos ze mna nie tak, ale fakt ze nie jestem jedyny dodaje mi sił.Czy nie ma mozliwości?.....by wyjsc z takich sytuacji?....wierze ze po każdej burzy nadchodzi słónce...a My wszyscy zadłużeni znow bedziemy mieli wolne sny.
Pozdrawiam...i zycze wiele sił
DAMY RADE!
Witam bardzo serdecznie wszystkich zadłużonych tak jak i ja jestem zadłużony.Uważam , że pomysł założenia takiego stowarzyszenia co pisał "serwer" i "marek11" jest bardzo dobry.Ja jestem zadłużony i nikt mi nie chce dać już kredytu (chodzi o banki) ze względu na brak zatrudnienia i niestety BIK , ale otrzymuje zasiłek stały na syna który jest osobą niewidomą , gdzie także moja żona jest zadłużona w kilku bankach i nikt także nie chcę dać kredytu , słaba zdolność kredytowa (żona ma zatrudnienie).Proszę o pomoc jeśli taka jeszcze istnieje na e-maila : arturek12345@wp.pl
Niestety, wszystko co piszecie to prawda. Tez jestem w "pętli kredytowej". Szukałam pomocy wszędzie, nigdzie jej nie znalazłam. Trafiłamnawet do doradców finansowych, ale nawet nie chcieli ze mną rozmawiać. Oni doradzą, ale jak jesteś bogaty! Zwróciłam się do swoich banków z wnioskami o restrukturyzację zadłużeń. Jeszcze nie mam żadnej odpowiedzi, natomiast telefony z pouczeniami, że dopóki banki nie podejmą decyzji, to ja muszę raty spłacać. A jaka będzie decyzja? Trudno przewidziec. W każdej rozmowie spotyka mnie ostra uwaga: przecież pani podpisała umowę! itd. itd. Tak, podpisałam i długi chcę spłacić, ale straciłam pracę. Szukam, jakąś podejmuję i okazuje się, że zarabiam 300 - 500 zł miesięcznie. To koszmar. Zadłużam się coraz bardziej i ogarnia mnie rozpacz. Nie pożyczałam na "balety", ale na córki studia, na leczenie mamy, po prostu, by przeżyć. Pomysł ze stowarzyszeniem jest dobry, tylko nie chce mi się wierzyć, że wobec banków znajdzie sie jakakolwiek siła przebicia. Jestem zdania, że tu powinno pomóc państwo. Może kupując nasze długi, tworząc Fundusz Pomocy Zadłuzonym - coś na kształt kredytu konsolidacyjnego, ale spłacanego państwu. Tyle tylko, że kogo my tak na prawdę obchodzimy. Pozdrawiam.
Też mam gigantyczne problemy z bankami i juz sam niewiem co mam robic jedyne moje marzenie to wyjść z tego całego szamba kredytowego moze gdyby te stowarzyszenie ruszyło to jakos byśmy sobie pomogli:
Probo1@vp.pl
Może ktoś ma jakiś pomysł na rozwiązanie problemu!! mam ponad 10 tys. do spłacenia i brak pracy od 1 grudnia. mam garaż /21m/,który chcę sprzedac i spłacic wszystko,ale nie wiem
kiedy sobie z tym dam radę.po nowym roku może byc problem ze spłatą i co wtedy??????!!!!!
ziolek10@onet.eu
Mam w Lukasie zadłużenie 3 raty chciałem spłacić bieżącą a z dwóch odsetki,ale pewna miła {Pani}przez telefon mówiła,ze nie ma takiej możliwości jeśli chce iść z nimi na ugodę to kategorycznie mam spłacić od razu 3 raty albo KOMORNIK. To jest cała ugoda którą mi zaproponowali.
popieram pomysl ze stowarzyszeniem próbowalem dogadywac sie z bankami bezskutecznie, ciągle wydzwanianie mowią zdolnosc pan by mial ale opoznienia w splatach byly i jest odmowa. moze ma ktos jakis pomysl albo oferowalby pomoc finansową popartą umową cywilno-prawna na krótki czas do roku - pytalem u prywatnych osob ile chca za pozyczke to powiem Wam ze odstetek nie bylbym w stanie spłacic a gdzie kwota pozyczona :-/ pozdrawiam arecki997@interia.pl
Jezuu ludzie czy wy powariowaliście? Jak można brać kredyt, któego nie możecie spłacić??? Jak można być tak głupim? teraz macie za swoje. życie was zweryfikuje i bedziecie płacić za swoją głupotę. Takich ćmoków jak wy to trzeba tępić sami się prosicie o to...aha i przez was są WŁAŚNIE takie wysokie marże, bo ci co płacą muszą spłacać was nierobów i ignorantów kredytowych.
witam moi rodzice tez wpadli z kredytami nie wiem jak im pomoc a z drugiej strony nie mam jak.mama upiera sie ze zrobi na mnie darowizne mieszkania a ja wiem ze to juz i tak bez sensu skoro na ksiedze siedzi juz komornik.mam pytanie .moze wiecie czy moim rodzicom nalezy sie jakies mieszkanie zastepcze jesli dojdzie do licytacji a niewykluczone ze to juz niedlugo nastapi.
Męczą Cię telefony od windykatorów, jesteś zadłużony/-a "po uszy", nie potrafisz sobie z tym poradzić? To nasza oferta jest dla Ciebie. Nasza kancelaria odbiera za Ciebie telefony od windykatorów, pisze pisma, doprowadza do zawarcia ugód, wszystko to po to, by krok po kroku wyprowadzić Cię na prostą. finanse@cass.pl
potrzebuje pilnie 25000 na splate kredytow .mam juz komornika pod soba zarabiam 1800 netto czy jest wogule jakas szansa ze dostane kredyt
oboje z zona znajdujemy sie w biku wpadlismy w petle kredytowa po stracie pracy, a mozemy stracic wszystko co mamy. w normalnych warunkach nikt nie chce nam pomuc , teraz mamy juz prece i to nie malo platna ale nie nadazamy ze splatami .Mamy juz komornikowna karku i wiele innych instytucji. potrzebujemy 30 000 tys aby wyjsc na prosta. zgadzamy sie na wysoki procent . tylko prosze o pomoc.
Witam potrzebuje50.000 na spłate komornika mam dwóch synów i trzecie w drodze
witam pilnie potrzebuje 30000 zl mam dwojke dzieci i mnostwo dlugow
Pilnie potrzebuje 20000 mam długi w bankach spłacałam regularnie ale umarł mój przyjaciel i tonę...nie wiem co robić...
jestem zadłużona poczebuje pomocy
mam 25 lat i 30 000 tysiecy długu
Witam ;Prosze o pomoc mam dlug 43000 tys jestem w trudnej sytuacji .od roku samotnie wychowuje dziecko jest mi bardzo ciezko .Niestety tak mi sie potoczylo zycie teraz wszystko zostalo na mojej glowie kto mi moez pomoc i w jaki sposob z gory dziekuje
jestem zadłużona prosze o pomoc
Pożyczki · Pożyczki od ręki · Pożyczki dla zadłużonych - Kredyt konsolidacyjny bez hipoteki
Dodaj komentarz do artykułu
* = obowiązkowe pole